SZCZEGÓLNE OKRUCIEŃSTWO

Ludzie wieszają psy na ofierze. Piszą, że sobie zasłużyła. Że przyjęła zaproszenie od nieznajomych. Tak, była naiwna i nieostrożna

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Dorota Wellman

ie mogę przestać myśleć o tej kobiecie. Bandyci i mordercy przez dziesięć dni więzili, bili i brutalnie gwałcili 26-letnią kobietę w jednym z bloków na łódzkim Widzewie. Dziewczynie cudem udało się uciec z mieszkania i zadzwonić do mamy. Od razu trafiła do szpitala, przeszła kilka operacji, ale po trzech tygodniach przegrała walkę o życie. Zmarła 19 sierpnia. Nikt nic nie słyszał i nie widział.

Ludzie wieszają psy na ofierze. Piszą, że sobie zasłużyła. Że poznała przypadkowych mężczyzn w autobusie, że przyjęła zaproszenie od nieznajomych na imprezę i poszła do nich do domu. Tak, była naiwna i nieostrożna. To, że ofiara zachowała się nieostrożnie, nie umniejsza winy sprawców. Pewnie gdyby nie poszła do mieszkania przygodnie poznanych mężczyzn, nie zostałaby zgwałcona. Ale to, że z nimi poszła, nie oznacza, że wolno im było ją zgwałcić. Prawda jest taka, że została zamęczona na śmierć przez bestie! I te bestie powinny zgnić w więzieniu.

NCiągle to kobieta jest winna, że ją zgwałcono. A to się prowokacyjnie ubrała, a to zawarła niewłaściwe znajomości. Biegała wieczorem wobcisłym ubraniu. Śmiała się głośno. Sama sobie winna. Sama tego chciała. Dobrze jej tak! A gwałciciel tylko skorzystał z okazji.

Żadne okolicznościgwałtu nie sprawiają, że ofiara odpowiada za ten obrzydliwy czyn. Dopiero po śmierci pokrzywdzonej obudził się minister Ziobro. Uznał, że organy ścigania zlekceważyły sprawę zgwałconej kobiety z Łodzi, i podjął decyzje dyscyplinarne. „Nie ma i nie będzie z mojej strony zgody i zrozumienia dla braku empatii po stronie prokuratorów i organów ścigania dla ofiar tak okrutnych przestępstw, wszystkich okrutnych przestępstw. Takich przestępstw, których sprawcy działają ze szczególnym okrucieństwem, gdzie osoba pokrzywdzona jest bezradna i jest poddana okrutnym cierpieniom” – dodał minister.

Trzeba było śmierci młodej dziewczyny, żeby minister to zrozumiał. Prokurator generalny podkreślił również, że przygotował projekt zaostrzenia kar dla gwałcicieli. Inne projekty jakoś szybko trafiają do Sejmu i jeszcze szybciej są przepychane. Z tym jakoś się minister nie spieszy! Ma inne sprawy na głowie, ważniejsze. Ważniejsze niż my – kobiety.

Rozliczymy was wwyborach.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.