ŚREDNIO WYSMAŻONY NEW YORK STEK Z SOSEM BERNEŃSKIM

(dla początkujących)

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - ARCHITEKTURA -

1 stek z rostbefu (ok. 250 g) olej do smażenia 1 żółtko z jajka zerówki w temperaturze pokojowej 100 ml wytrawnego białego wina pół łyżeczki musztardy pół szalotki 2 gałązki świeżego estragonu pół kostki masła, sól, pieprz

Mięso wyjmujemy z lodówki na dwie godziny przed smażeniem. Przykrywamy pokrywką. Przygotowujemy sos. Jajko w temperaturze pokojowej rozbijamy i oddzielamy białko od żółtka. Wino wlewamy do rondelka razem z musztardą, posiekaną szalotką oraz gałązką estragonu. Redukujemy płyn o mniej więcej 80 proc., czyli dodwóch łyżek. Wlewamy rozbełtane żółtko do ciepłego, ale nie gorącego, zredukowanego i odcedzonego wina ustawionego na najmniejszym ogniu. W międzyczasie rozpuszczamy w rondelku masło. Energicznie mieszamy rózgą ruchem w kształcie ósemek, uważając, by nie zrobiła się nam jajecznica. Zdejmujemy z ognia i dolewamy cieniutką stróżką rozpuszczone ciepłe, ale nie gorące masło. Cały czas energicznie mieszamy, aż zauważymy ślady po rózdze. Oznaczać to będzie, że sos jest już wystarczająco gęsty. Ma być konsystencji kogla-mogla. Gotowy sos doprawiamy solą i pieprzem, dorzucamy posiekany świeży estragon. Zabieramy się do smażenia steku. Do bardzo mocno rozgrzanej patelni z olejem przykładamy go boczną warstwą tłuszczu za pomocą szczypiec. Po chwili, kiedy nieco się zrumieni, układamy go na płask. Po dwóch minutach zmniejszamy ogień i przewracamy stek na drugą stronę. Obserwujemy jego powierzchnię. Kiedy zacznie się na niej pojawiać różowy pot, znów przewracamy stek i czekamy na podobny efekt z drugiej strony. Gdy pojawią się na niej podobne krople, zdejmujemy stek z patelni i dajemy mu odpocząć parę minut, by temperatura soków wśrodku mogła się wyrównać. Podajemy z sosem i grubą solą wpłatkach do doprawienia.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.