POZORNE ROZWIĄZANIE

Czy usłyszał zdecydowane „tak”? Nie, nie spytał i nie usłyszał autonomicznego „tak”. Czy wiedział, że ma obowiązek spytać? Nie wiedział

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Monika Płatek

oszło do zgwałcenia. Tak, miała na sobie krótką spódniczkę; tak, była w ciemnej alejce; tak, wsiadła do windy z nieznajomym; tak, wtramwaju się uśmiechała, na przyjęciu piła alkohol, a jej taniec był seksowny, ona sama zresztą też. No i co z tego?

Nie, nie stosował przemocy, nie uciekał się do groźby karalnej ani podstępu. To przewiduje artykuł 197 kodeksu karnego (k.k.) dla uznania, że doszło do zgwałcenia. Nie, nie słyszał zdecydowanego „nie”. Zaraz, zaraz, ale czy sprawdził, czy ona tego chce? Czy usłyszał pewne, zdecydowane „tak”? Nie, nie spytał i nie usłyszał nieprzymuszonego, autonomicznego „tak”. Czy wiedział, że ma obowiązek o to spytać? Nie. Nie wiedział.

Nie powiedzieli mu tego ani minister sprawiedliwości, ani policjant, ani nauczyciel, ani żadna kampania społeczna. Centrum Praw Kobiet próbowało, ale minister, odbierając dotację, zadbał, by je zakneblować. Co wiedział? Że skoro się uśmiechała, piła i była seksowna, to nie uznają tego za gwałt. Miał rację. Potwierdza to raport

Dz 2014 roku przygotowany w Biurze Pełnomocniczki ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, w czasach, gdy jeszcze o to dbano.

Kraje zwyższymi statystykami zgwałceń niż Polska to niekoniecznie te, w których gwałtów jest więcej. To kraje, które zgłoszenia zgwałcenia traktują poważnie. WPolsce statystyka skazań za gwałty nie odzwierciedla skali problemu. Wiele gwałtów nie jest zgłaszanych, a ponad połowę zgłoszonych się umarza i nie kieruje do sądu. Bo? Uśmiechała się, piła, była znajomą, sprawca jest ustawiony, a ona nie miała obrażeń. Nie pytano o zgodę. Szukano przemocy.

On, prawdę mówiąc, dbał tylko o to, by mieć przyjemność i żadnych kłopotów. Wykorzystał jej zaskoczenie, popłoch, strach, odrazę, odrętwienie, niedowierzanie. Wyczerpał swoim zachowaniem treść artykułu 36 konwencji antyprzemocowej. Stanowi on, iż zgwałceniem jest penetracja waginalna, analna lub oralna o charakterze seksualnym drugiej osoby jakąkolwiek częścią ciała lub jakimkolwiek przedmiotem bez gody tej osoby.

Konwencja obowiązuje wPolsce od 1 sierpnia 2015 roku. Artykuł 197 k.k. jest z konwencją niezgodny; powinien być zmieniony. Tymczasem zamiast przeciwdziałać gwałtom, dostosowując treść kodeksu do konwencji antyprzemocowej, wmawia się nam, że sprawę załatwi zaostrzenie kar. Nie załatwi. Gwałtom nie zapobiegnie, a tworząc pozór rozwiązania mocniej spaprze prawo.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.