KOMIKSY, KTÓRE BOLĄ

Zamieszkałam w komiksie o przemocy na trzy miesiące. To było ciężkie doświadczenie Z malarką, rozmawia

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - KULTURA - Agata Napiórska

nastazja” rozgrywa się niemal sto lat temu, „Kwaśne jabłko” jest historią współczesną. Oba komiksy opowiadają o przemocy.

„Anastazji” by nie było bez „Wysokich Obcasów”. W marcu 2012 roku na łamach „WO” przeczytałam artykuł Magdaleny Lankosz pt. „Siedem śmierci Natalie Woods”. Rok później również w „WO” natknęłam się na jej inny artykuł: „Hollywood – miasto demonów”. Długo nie mogłam zapomnieć o obu historiach. Odnalazłam kontakt do autorki i zapytałam, czy byłaby zainteresowana przygotowaniem scenariusza komiksowego. Spotkałyśmy się i od razu kliknęło – miałyśmy podobne odczucia, że ta opowieść ma poruszać pewne tabu. Magda miała bardzo konkretny pomysł, a że ma ogromną wiedzę na temat złotej ery Hollywood, masa historii, którymi się fascynowała, trafiła do jej scenariusza. „Anastazja” jest komiksem historycznym, osadzonym w latach 30. w Hollywood. Ale historia oparta na życiorysie Natalie Woods jest uniwersalna.

To historia o przemocy. Matka niby chce jak najlepiej dla swojej córki, ale tak naprawdę myśli wyłącznie o sobie – poprzez córkę spełnia swoje marzenia o hollywoodzkiej karierze. Wywiera na córkę wpływ przemocą miękką i twardą, nie ma żadnych skrupułów. „Kwaśne jabłko” to z kolei zapis przemocowej relacji między mężczyzną a kobietą.

Mamy małżeństwo, które na pozór wygląda na zgodne i kochające się, ona ma pracę, on ma pracę, tworzą tak zwaną jednostkę rodzinną, wspólne gospodarstwo domowe. Przemoc zaczyna się od wyzwisk, poszturchiwań, potem eskaluje. Kobieta zaprzecza temu, co się dzieje, nie chce przyjąć do wiadomości, że jest ofiarą. Opowieść ma rytm modlitwy. Są w niej dość wyraźne elementy przynależności społecznej – na ścianie wisi krucyfiks. Ale prof. Jerzemu Szyłakowi, autorowi historii, zależało na tym, by nie epatować tymi elementami. Krzyż jest tutaj bardziej symbolem cierpienia.

Na fan page’u „Kwaśnego jabłka” odsyłamy do Niebieskiej Linii, podajemy statystyki itd., w komentarzach pojawiają się głosy, które pokazują, że część osób w ogóle nie rozumie sytuacji ofiary, wiktymizuje ją. Dlaczego nic nie mówiła? Czemu tak długo milczała?

ADlaczego nie odeszła? Może jej się to podobało? Takie pytania zadają osoby, które nie rozumieją mechanizmów przemocowych. W„Kwaśnym jabłku” opowiadamy o relacji, która powinna się opierać na wzajemnym zaufaniu. To, że ktoś cię uderzy, jest wystarczająco dużym szokiem, ale przemoc ze strony osoby, której bezgranicznie ufasz, jest najgorszą rzeczą, jaka może się zdarzyć. Tworzysz komiksy, ale przede wszystkim jesteś malarką. To widać w obu historiach.

Czuję się malarką, długo sposób myślenia oobrazach przenosiłam na komiks. Maluję farbami akrylowymi na papierze ostrukturze płóciennej, korzystałam ze zdjęć jako referencji. Komiksy są różne, jeśli chodzi o paletę kolorystyczną, „Kwaśne jabłko” jest szarobure, w„Anastazji” mamy wybuchy kolorów, dramatyczne efekty. Ciągle się tego uczę, lubię mocne efekty i lubię pokazywać emocje, operując światłem. W„Kwaśnym jabłku” emocje bardziej wyrażają się w formie.

Zamieszkałam wtym komiksie na trzy miesiące, nie robiłam wtedy nic innego, malowałam kadry scena po scenie. Było to ciężkie doświadczenie. „Anastazja” powstawała od 2014 roku, prace zakończyłyśmy jesienią w zeszłym roku. Czy twoim zdaniem komiks jest dobrym medium do opowiedzenia o przemocy?

Owiele łatwiej jest odwrócić oczy od słowa. W przypadku obrazu, stop-klatki przekaz jest mocny. Tego nie da się „odzobaczyć”. Chciałabym, żeby po te komiksy sięgnęły osoby, które nie rozumieją ofiar przemocy, żeby zrozumiały ten mechanizm. Najważniejsze jest, by komiksy trafiły do obserwatorów tragedii, do osób, które nie dzwonią na policję, zamykają oczy i zatykają uszy, kiedy za ścianą u sąsiadów rozgrywają się dramaty. Mamy obowiązek sięgnąć po telefon, stawić opór przemocy.

„Anastazja”, tom I, Magdalena Lankosz, Joanna Karpowicz, wyd. Kultura Gniewu, premiera w październiku. „Kwaśne jabłko”, Jerzy Szyłak, Joanna Karpowicz, wyd. Timof Comics, premiera we wrześniu

Na górze plansza z „Kwaśnego jabłka”. Poniżej: plansza z „Anastazji”

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.