Z rozmawia

Hideko Yamashitą Michał Nogaś

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - O TYM SIĘ MÓWI -

d dziecka słyszę, że bałagan jest twórczy. To podobno widoczny znak tego, że ktoś jest całym sobą zaangażowany wpracę. Ma pan na myśli bałagan aktywny? Moim zdaniem jest on rzeczą bardzo pozytywną. Ale gdy tylko skończymy pracę, gdy zamkniemy pewien rozdział naszego życia zawodowego, natychmiast powinien zniknąć. Jeśli nie umiemy tego zrobić, jeśli zacznie nas on przytłaczać i przerastać, wtedy wedrze się do naszego życia bałagan negatywny. I to z nim właśnie próbuję walczyć dzięki dan-sha-ri. To metoda, którą pani wymyśliła i która pozwala pani tytułować się jedyną na świecie ekspertką od nieładu.

Znalazłam sposób, by wyrazić to, o czym myślą miliony osób na świecie. Jak poprzez selekcję przedmiotów, które nas otaczają, zalegają dokoła nas, doprowadzić do sytuacji, w której oczyścimy także samych siebie i polepszymy własne samopoczucie. Muszę przyznać, że ja nigdy o tym nie myślałem. Prawdopodobnie nie zauważałem żadnego związku.

Być może negatywny bałagan w pańskim życiu nie zaczął jeszcze pana zbyt mocno ograniczać. Proszę zatem pozwolić sobie wyjaśnić, czym dokładnie jest dan-sha-ri.

Nazwa mojej metody składa się z trzech słów. To jednocześnie trzy etapy postępowania, które pozwolą uporządkować oba światy, w których przebywamy – widzialny i niewidzialny.

„Dan” oznacza odrzucanie. Na tym etapie musimy znaleźć siłę, by się sprzeciwić pojawianiu się wokół nas nowych przedmiotów. Czyli na przykład unikać centrów handlowych w czasie wyprzedaży. Etap odrzucania zwykle zajmuje bardzo dużo czasu, ponieważ oznacza walkę z przyzwyczajeniami, pokusami i nałogiem.

Po „dan” jest czas na „sha”. Na tym etapie, także niełatwym i równie czasochłonnym, chodzi o pozbywanie się przedmiotów, do których się przyzwyczailiśmy, a które w rzeczywistości przeszkadzają nam w życiu. Blokują nas. Żadnych sentymentów wobec ukochanej pary zdartych adidasów?

Czy naprawdę chce pan żyć wspomnieniami? Jeśli pan tych butów nie nosi, to po co stoją na pańskiej półce? Nie możemy być niewolnikami przeszłości.

O

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.