List tygodnia

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI - Autorka listu

rtykuł „Mateczki” („WO” nr 37) przeczytałam trochę z zazdrością. Sama jestem mamuśką już od dziewięciu lat, niedawno zostałam matką po raz drugi. Obecnie nie pracuję i najbardziej dotyka mnie krytyka właśnie z tej strony. Mam poglądy feministyczne i takie przedstawiam synom. Wmoim wydaniu feminizm to właśnie to, że w tej chwili wybrałam opiekę nad synami i domem. Pierwszy syn chorował i moje wymarzone chwile w domu z niemowlakiem zmieniły się w koszmar bycia wszpitalu. Teraz jest mi dane cieszyć się zdrowym dzieckiem, widzę jednak, że sporo osób ma z tym problem. W tej chwili młodego do żłobka, potem opiekunka do obu, a ja do pracy! Jestem leniem, darmozjadem,

Anierobem. Od kilku lat mieszkam na wsi, większość młodych po prostu wprowadza się do domu rodziców lub teściów, ewentualnie mieszkają zaraz za płotem. Mają darmową opiekę nad dziećmi w dzień, a czasem nocą. Nie mają kredytów hipotecznych. My z mężem kupiliśmy dom, a nasi rodzice są na tyle młodzi, że sami pracują, więc ich pomocy staramy się używać w nagłych sytuacjach. Dlaczego wszystkim przeszkadza, że mam ochotę zajmować się dziećmi? Gdybym oddała je do żłobka lub wynajęła opiekunkę, byłoby super. Ale dlaczego moimi dziećmi ma się zajmować ktoś inny, a nie ja? Jakiś bezsens, nie pracuję drugi rok, a ludzie traktują mnie, jakbym nie pracowała nigdy. Obroniłam wzeszłym roku drugi kierunek studiów, a koleżanki po liceum czują się lepsze i mądrzejsze, bo pracują na taśmie, a ja siedzę wdomu. Wrócę do pracy, jak dzieci podrosną, a tymczasem chcę na to patrzeć i być przy tym. Niech każdy decyduje za siebie i nie traktuje innych z góry, dla mnie to właśnie feminizm – robię to, co uważam za słuszne. Artykuł przeczytałam z zazdrością, bo te kobiety mogły się wypowiedzieć, a mam wrażenie, że nas, mateczek, mało kto słucha.+ otrzyma zestaw kosmetyków do regeneracji włosów L’biotica PROFESSIONAL THERAPY oraz książkę Bei Johnson „Pokochaj swój dom. ZeroWaste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas”, wyd. Agora

e-mail: wysokieobcasy@wyborcza.pl wysokieobcasy.pl Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania. Na stronach 3, 11, 25, 39, 40 zamieszczone są materiały reklamowe „Wysokie Obcasy” nr 40 (952)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.