DUPA WAŻNIEJSZA OD ROZUMU

Moda na pokazywanie wszystkiego pochodzi prosto z gwiazd

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Dorota Wellman

laczego kobiety z takim upodobaniem pokazują dupy? Na Facebooku, Instagramie króluje wypięta pupa. W stringach. Goła, przysłonięta tiulem. Umięśniona w legginsach. Wyeksponowana na łożu. Opalona na leżaku. Furorę robią pokazujące pupy kobiety, które znamy tylko z tej księżycowej strony. Bo twarzy już nie pokazują. Można powiedzieć, że znamy się tylko z widzenia z ich zadkami. Pupa Kardashianki wypełnia wiele portali i jest tematem rozlicznych artykułów. Zostaliśmy upupieni.

Ale to nie koniec. Lekcji anatomii ciąg dalszy. Nogi muszą być długie i opalone, bo muśnięte słońcem lub samoopalaczem wydają się dłuższe. Zresztą od czego Photoshop. Każdemu wydłuży, co trzeba. Łydka powinna być wypracowana, wyraźna, a pęcina wąska i zgrabna. Taką nogę trzeba pokazać światu. Najlepiej na niebotycznych obcasach.

Brzuch powinien być płaski. Pokazać go trzeba w odbiciu w lustrze. I czekać, bo zostanie poddany ocenie ca-

Dłego świata. Brzuch jest tematem wielu dyskusji. Za gruby, za płaski. Bez sześciopaku albo zbyt męski. Osobną kategorię stanowią brzuchy po ciąży. Ten drań powinien być płaski jak deska w kilka godzin po połogu. Tak wszyscy poszaleli, że nawet 60-latki chcą mieć brzuch jak w pierwszej klasie liceum. Podobno brzuch po dekolcie jest najbardziej seksowną częścią ciała. No to trzeba go publicznie eksponować. Jak chce się na siebie zwrócić uwagę, to idzie się na całość. I pokazuje się waginę. W maleńkich majteczkach, które nic nie zasłaniają, a wręcz przeciwnie – nie pozostawiają pola do domysłów. Desperatki pokazują łona bez osłon. Popularność ta trwa chwilę, bo reagują administratorzy stron. Ale co się zobaczyło, już się nie odzobaczy. I sława rośnie.

Moda na pokazywanie wszystkiego pochodzi prosto z gwiazd. Przepraszam: od gwiazd i gwiazdeczek. A kobiety i dziewczyny lubią naśladować mody. Nawet te durne.

Czemu nie pokazujemy głowy? I tego, co w głowie? Może tam jest tak pusto, że dudni jak wcembrowanej studni. Dlaczego nie chwalimy się intelektualnymi osiągnięciami, sukcesami w pracy, odkryciami, nowymi umiejętnościami? Opanowanymi obcymi językami, przemyśleniami, wydaną książką, nowymi kompetencjami, lekturami wartymi uwagi, obejrzanymi filmami? Dlaczego dupa ważniejsza jest od rozumu?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.