MĘSKA GRUPA ZADOWOLONYCH Z SIEBIE

Dlaczego w składzie wyprawy nie ma żadnej kobiety? Bo „jedna na dziesięciu chłopa to za mało”

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Anna Dryjańska

mpreza firmowa. Wszyscy dobrze się bawią – do czasu. Mniej więcej do drugiej w nocy. Gdy rozchodzą się do swoich pokojów, w środku nocy szef wysyła jej SMS-a. Rozochocony pisze z anatomiczną dokładnością, co chciałby z nią zrobić, a raczej: co by jej zrobił. Ona z zażenowaniem odpisuje mu „spie*dalaj”, tak by nie stracić pracy, czyli wstukuje „dobranoc”. Bez skutku. On, niezrażony, wysyła jej MMS-em zdjęcie swojego penisa. Niech podziwia i wzdycha do tego, czym wzgardziła. Inna kobieta szuka wWarszawie mieszkania do wynajęcia. Ma sprecyzowane wymagania. Potrzebuje współlokatorki lub współlokatora, bo sama nie da rady zapłacić czynszu. W końcu to stolica, a więc i stołeczne ceny. Poszukiwania nie są łatwe, ale wreszcie zgłasza się chętny, który też ma sprecyzowane wymagania. Okazuje się, że wcale nie oczekuje od niej dzielenia się kosztami, o ile

Iona będzie dzielić z nim łóżko. Jest bardzo subtelny. Nie pisze, do jakich części jej ciała ma mieć dostęp w zamian za czynsz. Używa frazy „porozumienie w wiadomych kwestiach”, a na końcu wkleja uśmieszek.

Himalaistka zgłasza swoją kandydaturę do zimowej wyprawy na K2. Jest zdeterminowana. Z całej Polski wybranych zostanie tylko dziesięć osób, a chętnych jest znacznie więcej. Dostarcza wymaganą dokumentację, przechodzi badania, uczestniczy w szkoleniach. Potem nie pozostaje jej nic innego, jak tylko czekać na decyzję. Wreszcie przychodzi wiadomość: nie dopuszczono jej do udziału wwyprawie. Na K2 wejdzie męska grupa, do której zostali przyjęci słabsi od niej koledzy. Co w takim razie było kryterium selekcji? Nie wiadomo, ale panowie są z siebie bardzo zadowoleni, do czasu gdy na konferencji pada proste pytanie od publiczności: dlaczego w składzie wyprawy nie ma żadnej kobiety? Odpowiedź przychodzi szybko i z obleśnym grymasem – bo „jedna na dziesięciu chłopa to za mało”.

To nie są anegdotki z lat 60. To dyskryminacja, z którą zmagają się kobiety wPolsce w drugiej dekadzie XXI wieku. Jest jednak rzecz, która pozostaje niezmienna od stuleci. Nieważne, kim jesteś, jak się zachowujesz i jak dobra jesteś w tym, co robisz – patriarchat i tak sprowadzi cię do parteru.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.