PROSTY PLAN

Młode mają rodzić, uznane za stare – bawić wnuki i… szybko amen

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Monika Płatek

tały obok siebie, każda z parasolką. Wnuczka i babka. Młodej aptekarz odmówił wydania przepisanej antykoncepcji. Bo? To niezgodne z jego sumieniem. Plan jest prosty. Upokorzyć, lekceważąc ustawę oplanowaniu rodziny. Pokazać, że można się z kobietami nie liczyć. Starszej niedwuznacznie i nietaktownie dano wpracy do zrozumienia, że ma odejść. Bo? Skoro może, to musi. A jeśli nie chce? Są metody, żeby zechciała.

Plan jest prosty. Mają wiedzieć, że są pod kontrolą i służą do celu. Człowiek to – zgodnie z definicją Kanta i Wojtyły – istota cielesna, rozumna i wolna. W Polsce ma to dotyczyć tylko wybranych mężczyzn. Kobieta ma być cielesna; przeznaczona do poświęcania się. W młodości dzieci, w dojrzałości wnuki i… koniec. Minister zdrowia, mężczyzna, gdy tylko nastał, cofnął wywalczone przez kobiety standardy okołoporodowe. Gwarantowały podmiotowość rodzącym, a narodzonym – przyjazny start. Odebrał pra-

Swo do in vitro. Bo? Tak się podoba klerowi. Zgwałconej wRimini i gwałconej w Łodzi odmówił antykoncepcji awaryjnej. Bo? Tak mu się podoba. Starszym odebrał oddziały geriatryczne, chociaż lekarze nie ukrywają, że to jedna z przyczyn, dla których kobiety w Polsce żyją krócej niż wynosi średnia wUnii Europejskiej. Nie zadbano, by tym nieopłacanym, pracującym dla rodziny dać połowę składek emerytalnych wynagradzanego poza domem mężczyzny. Kobiety pracują dłużej i ciężej; opłacane są gorzej i krócej. Zadbano, by wysyłać je wcześniej na emeryturę, symbolicznie znacząc ich gorszość. Inna kobieta, ministra pracy, która wczorajszym feministkom zawdzięcza swój dzisiejszy urząd, uzasadniła to, mówiąc, że kobiety to „kapitał opiekuńczy”. Z kolei minister sprawiedliwości, łamiąc i lekceważąc konwencję antyprzemocową, pozbawił funduszy organizacje kobiece działające na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Bo? To ponoć sprzeczne z polską tradycją. Ipewnie dlatego też na te organizacje, które przemocy w rodzinie mówią „nie”, nasyła policję i prokuratorów.

Plan jest prosty. Mężczyźni i kobiety są ludźmi. Kobiety nie mają podlejszego statusu. Nie godzą się na to, by taki status im nadawać. Stojąc obok siebie, wnuczka i babka rozwinęły parasolki.+

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.