Chłopcy wzrastają w kulturze, w której podwija się spódniczki dziewczynkom, strzela ze staników, „kradnie buziaka”. Bez edukacji seksualnej nic się nie zmieni

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - #SEXEDPL - Z Anją Rubik rozmawia Monika Tutak-Goll A kiedyś?

Wstydzisz się rozmawiać o seksie? Już nie.

Głupio się do tego teraz przyznać, ale zawsze wstydziłam się zapytać chłopaka, czy ma prezerwatywę. Bardzo dużo mnie to kosztowało. Myślę dziś: jak można było do tego tak podchodzić? Nie mogę zrozumieć. Wiele kobiet się tego wstydzi.

Anie powinny. Chodzi przecież o ich zdrowie. Prezerwatywa chroni nie tylko przed niechcianą ciążą, ale też przed chorobami wenerycznymi i infekcjami. Całkiem niedawno moja znajoma, dorosła, wykształcona kobieta, opowiadała mi o randce zpewnym facetem. Poszli do restauracji, kiedy przyszło do płacenia – mężczyzna wyjął portfel. Dziewczyna zauważyła, że ma w nim prezerwatywę. Powiedziała mi, że to ją wkurzyło, uznała, że spotkał się z nią, bo chciał ją zaciągnąć do łóżka. „Facet, który nosi przy sobie prezerwatywę, jest dojrzały i odpowiedzialny”, odparłam. Jako społeczeństwo bardzo wiele tematów mamy jeszcze nieprzepracowanych. Kiedy widzę, w jaki sposób młodzi ludzie komentują posty na moich platformach, Facebooku i Instagramie, jestem zażenowana.

Bo mają naprawdę małe pojęcie o seksie, seksualności, oantykoncepcji. Niby korzystają z internetu, ale karmią się tym, co usłyszą w szkołach, od rówieśników i na lekcjach religii. Piszą, że naturalna metoda jest najbardziej bezpieczna, że pigułka „dzień po” jest jak aborcja, a tabletki antykoncepcyjne szkodzą zdrowiu. Panuje niewiedza. Skąd mają wiedzieć, w polskich szkołach nie ma przecież edukacji seksualnej. Jest za to wychowanie do życia w rodzinie. Obecne podręczniki konsultowała prof. Urszula Dudziak, publicystka „Naszego Dziennika”, która przekonuje w swoich wystąpieniach, że stosowanie antykoncepcji prowadzi do hedonizmu, uzależnienia od seksu i skłonności do zdrady. A na swoich wykładach mówi: „Musimy być inni. Nie można być zniewieściałym chłopakiem lub schłopiałą panną”.

Przeglądałam podręcznik „Wędrując ku dorosłości”, jest pełen bzdur. To niesamowicie seksistowska, stereotypowa książka, autorzy sugerują tam, że dziewczynki myślą inaczej niż chłopcy, że „szukają miłości w kategoriach romantycznych”, a chłopcom daleko do tej wizji. Przeglądałaś podręcznik do wychowania do życia w rodzinie?

Bardzo przejmuję się tym, co dzieje się w Polsce. To mój kraj. Mieszkam wróżnych częściach świata, ale lubię tu wracać. Angażuję się w różne projekty i sprawy dotyczące Polski, zwłaszcza w obronę praw kobiet. Kiedy odbywał się „czarny marsz”, brałam w nim aktywny udział, zaczęłam też współpracować blisko z grupą Dziewuchy Dziewuchom. Od Dziewuch dostaję codzienną porcję informacji, próbuję być na bieżąco. Chcesz, by cała Polska zaczęła rozmawiać o seksie. Startujesz dziś z kampanią SEXEDPL.

WPolsce seks jest tematem tabu, wstydzimy się swojej seksualności, nie do końca rozumiem dlaczego. Wszyscy mówimy o edukacji, o tym, jak jest ważna, a nikt nie mówi o edukacji seksualnej, która jest tak naprawdę najistotniejszą częścią naszego życia. Dla mnie to temat, który powinien być bra-

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.