OAZA

Dom jest miejscem, w którym czujemy, że nasze życie nie poszło na marne

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - JAK MIESZKAJĄ POLACY - Z Markiem Krajewskim rozmawia Małgorzata Czyńska

czym dzisiaj marzą Polacy? Jak chcą mieszkać? Jeszcze dziesięć lat temu 77 proc. dorosłych Polaków mieszkających wmiastach marzyło o jednorodzinnym domku poza miastem. Dla większości z nich idealna powierzchnia takiego lokum to 90-200 metrów kwadratowych. Wtedy to zjawisko było szeroko opisywane i dyskutowane. Wyszło na to, że Polacy marzyli odworku, co wynikało z tego, że mieszczaństwo było u nas zawsze bardzo słabe, jesteśmy społeczeństwem ziemiańsko-chłopskim. Od dwóch-trzech lat obserwowany jest powrót do miasta. Zmienia się mentalność i mamy do czynienia ze zjawiskiem, które określa się mianem odradzania się mieszczańskości. Wracamy do miasta nie tylko dlatego, że nie chcemy stać w korkach, lecz także dlatego, że tęsknimy za miejskością. Oznacza ona gwar, bliskość, różnorodność, tolerancję i możliwość bycia wśród obcych. Doceniamy voyeurystyczne przyjemności płynące z tego, że przyglądamy się ludziom. Miasto jest też przecież przestrzenią pokazywania się i przyglądania. Rezygnujemy więc z dworku na rzecz kamienicy?

Powrót do miasta wiąże się również z oczekiwaniem zamieszkania wbudownictwie wysokiej jakości – wkamienicy właśnie, w enklawach spokoju i ciszy. Inna sprawa, że samo miasto, zwłaszcza to duże, metropolitalne, wciągu ostatnich kilku lat stało się przyjaźniejsze. Miejsca publiczne mają sugerować domowość i przytulność. Stąd na przykład kawiarnie będące symulacjami przestrzeni prywatnych – z regałami zastawionymi sfatygowanymi książkami, zwygodnymi fotelami wróżnych stylach, z obsługą udającą naszych przyjaciół iznajomych. Wracamy więc do miasta, ale też pragniemy, by było ono wpewnym sensie materializacją domu, a więc miejscem komfortowym i przytulnym. Ta ostatnia cecha jest zresztą dla Polaków niezwykle istotna. Lubimy być otuleni przedmiotami. To nam daje poczucie bezpieczeństwa i spełnienia?

Dom, wpowszechnym wyobrażeniu i pomimo zmian, które przeszedł, ma oznaczać ciepło, jest zaprzeczeniem nieprzyjaznego świata na zewnątrz, miejscem, w którym czujemy, że nasze życie nie poszło na marne, bo nagromadziliśmy wiele przedmiotów. Dzisiaj ten trend zostaje wyraźnie przełamany przez wnętrza minimalistyczne. Potrzeba przytulności może realizuje się w przestrzeni sypialni czy garderoby, ale nie w salonie czy kuchni-salonie. Dzisiaj dom reprezentacyjny to dom minimalistyczny, pozbawiony bibelotów, orientalizmów i ciężkości. Przeszłość jest ewentualnie reprezentowana przez jeden czy dwa obiekty, które przełamują konwencję – jakiś obraz lub antyczne biurko.

O

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.