Z i

Elżbietą Zawistowską, Paulina Puchalska/

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - MOJA PÓŁKA -

Uwielbiam kąpiele. Co prawda nie wyleguję się już wwannie tak długo jak kiedyś, ale dolewam do wody rozmaitych olejków, pachnących płynów, aby maksymalnie to sobie uprzyjemnić. A z czynności trywialnych, codziennych – rano przemywam twarz wodą, koniecznie przegotowaną, następnie wklepuję krem, żeby skórę odżywić.

Ma pani ulubiony?

Nie, ciągle zmieniam. Na dzień wybieram lekkie emulsje, na noc treściwe, wręcz tłuste. Co musi robić krem, żeby uznała go pani za dobry?

Wchłaniać się! Skóra po użyciu kremu nie może się świecić, jakby była w maśle. Musi być napięta, wygładzona i dawać poczucie głębokiego nawilżenia. Wróćmy do porannych rytuałów. Czy po wklepaniu kremu nakłada pani makijaż?

Przed makijażem jeszcze krem pod oczy. Potem odrobina fluidu i pudru, żeby zakryć przebarwienia, podkreślam też delikatnie usta szminką. Wydaje mi się, że wyglądam dzięki temu atrakcyjniej. Czym zmywa pani wieczorem makijaż?

Płynem micelarnym. Woczyszczoną skórę wklepuję esencję multiwitaminową Bielendy i odrobinę olejku arganowego, ponoć to najlepszy naturalny kosmetyk przeciwzmarszczkowy. Łączę go najczęściej zkremem odżywczym, obecnie to Mincer Pharma Vitamins Philosphy, który dostałam od córki.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.