SZYKUJCIE CZERWONE PELERYNY

Nadchodzi zima, a wraz z nią opowieść podręcznej. Kim będzie pierwsza kobieta, którą przykują kajdankami za poronienie?

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Anna Dryjańska

dą po nas. Idą po nasze brzuchy, które należą im się jak psu buda. Które są walutą służącą do spłacania zobowiązań Polski wiecznie zadłużonej wobec biskupów rzymskokatolickich. Kiedy? Za co nie możemy się wypłacić inspiratorom targowicy, którzy zwalczali „lewacką” Konstytucję 3 maja? Tego nie wie nikt, choć wielu próbuje coś wymyślić. Tak czy inaczej, zostaniemy złożone na ołtarzu, a partia hojnie wypłaci 4 tys. zł trumienkowego za wywiązanie się z zadania i urodzenie nawet wolno pływającego torsu. Ksiądz pewnie nie ochrzci, ale umówmy się, nawet oni mają granice zygotarianizmu. Rząd się wyskrobie, podobnie jak w latach 80. oczywiste było, że się wyżywi. Oczywiście metaforycznie, bo w dzisiejszych czasach najprościej zażyć tabletkę poronną. W każdym razie nie martwcie się o „ich matki,

Isiostry, żony i córki”, bo to naprawdę nie będzie ich problem. Nigdy nie był. I bądźcie pewne, że następne w kolejce jest zmuszenie do rodzenia zgwałconych kobiet, a potem dziewczynek. Aż wreszcie nawet życie i zdrowie kobiety oficjalnie nie będzie już chronione, gdy zajdzie wciążę. Państwo wyznaniowe wymaga ofiar, a męczennice mimo woli to nadal męczennice. Pytanie brzmi, kim będzie pierwsza kobieta w Polsce, którą przykują kajdankami do szpitalnego łóżka za poronienie. Wszak trzeba sprawdzić, czy to naturalne, czy sztuczne, a jeśli to drugie... no cóż. Polowanie na czarownice czas zacząć. Mamy w tym doświadczenie, zresztą od czego są inspirujące przykłady Salwadoru i Nikaragui. Fundamentaliści katoliccy wreszcie odnajdą się w roli inkwizytorów, mimo tej drobnej niedogodności, że urodzili się w XX lub XXI wieku. Już instruują prokuratorów, jak ścigać kobiety za mowozbrodnię, która może prowadzić do przerwania niechcianej ciąży.

A kobiety? No cóż, część sobie poradzi, jak moja znajoma, która za 500 plus kupiła tabletki poronne. Część będzie miała szczęście. Wielu się nie uda. Szykujcie czerwone peleryny i białe czepki. Nadchodzi zima, a wraz z nią opowieść podręcznej.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.