JEDEN PROCENT

Pęd za pozycją i pieniędzmi jest uzależnieniem i tak jak wszystkie inne nałogi wciąga bez reszty

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - STYL ŻYCIA - Z Lauren Greenfield rozmawia Krzysztof Kwiatkowski

laczego ktoś postanawia zamieszkać w ociekającej złotem kopii Wersalu? Awidział pan zdjęcia Donalda Trumpa w jego apartamencie? David i Jackie Siegelowie, miliarderzy, o których pan mówi, mają podobną jak on wizję bogactwa. Awansowali z nieuprzywilejowanej warstwy społecznej do najwyższej i są z tego dumni. Na ścianach wielkiej rezydencji wieszają własne portrety w gigantycznych, zdobionych ramach. Na święta wysyłają znajomym kartki ze zdjęciami swoich dzieci na trapie prowadzącym do prywatnego samolotu. A gdy już kupią wszystko, co się daje kupić – budują największy dom Ameryki wzorowany na francuskim pałacu. Pytanie tylko, czy to świadczy o nich, czy o społeczeństwie, które ich stworzyło. Na tym polega moja technika – pokazuję skrajności, aby zrozumieć główny nurt popkultury. Nie opowiadam tylko o miliarderach, ale też o nas wszystkich wychowanych w zachodnim świecie. O naszych aspiracjach i marzeniach. Ochciwości, którą tak łatwo się zarazić, i o jej konsekwencjach. Pogłębiające się podziały ekonomiczne, wykorzystywanie seksualne, konkursy piękności dla dzieci, ekstensywne operacje plastyczne – w dokumencie „Pokolenie pieniądza” twierdzi pani, że wszystkie te zjawiska mają wspólny mianownik.

Fotografuję przejawy kultury konsumpcyjnej od lat 90., ale przecież realizowałam też inne projekty: o miejscu kobiet w społeczeństwie albo postrzeganiu własnego ciała. Sama byłam zaskoczona, kiedy zrozumiałam, że cała moja praca układa się w spójny obraz. Współcześnie dostatek to nie tylko pieniądze. Walutą stają się piękno, seks, sława. Spotkałam dziewczynę w liceum, która czuła się wykluczona, bo pochodziła z biedniejszej rodziny niż jej koledzy. Ale nadrabiała urodą, zdobyła tytuł miss szkoły, więc mogła się trzymać z grupą „najfajniejszych” uczniów. Liczy się wizerunek, więc nawet jeśli kogoś nie stać na wystawne życie, nadrabia pozorami. Wmyśl powiedzenia: „Nim zaczniesz zarabiać, musisz udawać”. Taka postawa rodzi się już w szkole?

Edukacja szybko odbiera dzieciom niewinność. Wpaja się im wizję sukcesu i wskazuje poziom życia, który trzeba osiągnąć, by coś znaczyć. Sama wychowałam się w rodzinie akademików wczasach triumfu kontrkultury, częściowo wEuropie. Zanim zajęłam się dokumentowaniem bogactwa, jeździłam z matką badać współczesnych Majów. Ajednak będąc nastolatką w Los Angeles, nie ustrzegłam się przed kultem pieniądza. Zawsze miałam wszystko, czego potrzebowałam,

D

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.