Wybieram istotę narodzoną

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

Irlandii 25 maja odbędzie się referendum wsprawie odrzucenia tzw. ósmej poprawki, która zrównuje prawa kobiet z prawami płodów. To archaiczny, wiktoriański zapis budzący przerażenie w całym cywilizowanym świecie. Stoi za nim tragedia i śmierć wielu kobiet. Zrównanie praw płodu i kobiety to pomysł makabryczny. Czytając tekst o Irlandii, przypomniałam sobie poruszające wystąpienie Barbary Labudy z 1994 roku, rok po przyjęciu restrykcyjnej ustawy w Polsce. Labuda mówiła: „Dyskusja o aborcji – i to nie jest żadne odkrycie z mojej strony – jest też dyskusją o demokracji i o tym, jak my sobie wyobrażamy zorganizowanie społeczeństwa i państwa. Czy chcemy imać się represyjnych metod, czy państwo ma kontrolować życie prywatne ludzi, czy ma kontrolować ich seksualność, czy ma decydować o macierzyństwie, czy ma mówić kobietom, jakie mają brać pigułki? Czy mają wkładki domaciczne? Czy o tym mają decydować ministrowie? Czy mają się spotykać na szczeblu premiera i o takich sprawach decydować? (...) Nie twierdzę, że istota, którą kobieta w sobie nosi, zarodek, embrion czy potem płód, nie jest żywą istotą. To jest istota żywa, ale nie wiem, naprawdę, uczci-

Wwie mówiąc, nie wiem, od kiedy staje się ona człowiekiem. Przypuszczam, że prawie nikt z nas tego nie wie. Natomiast gdy wierzymy, że tak jest, to jest co innego, to jest kwestia wiary. Wiem natomiast, że kobieta, która nosi tę istotę, jest człowiekiem, i kiedy następuje kolizja interesów między tą istotą, którą kobieta ma w sobie, a nią, to wybieram tę, która już jest, która jest narodzona, żyje i przeżywa dramat”.

Pod wnioskiem o referendum zebrano wtedy 1,7 mln podpisów. Sejm to jednak zignorował, wniosek przepadł. Wtedy za liberalizacją była większość Polaków. Nie jestem zwolenniczką referendów wsprawach dotyczących praw człowieka. Te sprawy nie powinny być regulowane głosem większości. Ale trzymam kciuki za Irlandki. Iunas powoli zmienia się klimat. Gdy portal OKO.press zrobił sondaż dotyczący stosunku do ustawy aborcyjnej, ok. 40 proc. opowiedziało się za jej liberalizacją. Gdy pytanie postawiono inaczej (badanie z kwietnia 2018 roku) – czy gdyby wniechcianej ciąży była znajoma kobieta – 55 proc. było za jej prawem do aborcji.+

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.