Zaproszenie do piekła

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

drada boli. Dlaczego? Bo jeśli przydarzyła się wważnym dla nas związku, niszczy świat, który znaliśmy. To banalne, by mając do wyboru tak liczne dzieła wielkiej literatury opisującej zawody miłosne, przywoływać komedię romantyczną, lecz gdy myślę o zdradzie, przed oczami staje mi Emma Thompson w „To właśnie miłość”, gdy zbiera się na odwagę, by powiedzieć mężowi, że sprawił, iż całe jej dotychczasowe życie zdaje się głupie. „To ja jestem głupcem” – odpowiada on. Esther Perel, słynna terapeutka par, na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie „Dlaczego zdradzamy?” zbudowała wielką karierę. W kultowym już wystąpieniu na TED „Zmiana definicji zdrady – wykład dla wszystkich, którzy kiedykolwiek kochali” wylicza wiele powodów zdrady. Od tego, że jest to dziś łatwe (dzięki internetowi, mediom społecznościowym), po bardziej egzystencjalne – uwierzyliśmy, że nawet jeśli jesteśmy szczęśliwi, mamy prawo do jeszcze większego szczęścia i realizowania pragnień – osoby, które zdradzały, mówią o poczuciu, że „wreszcie żyły”. Gdy zdradzasz, to nie dlatego, że znudziła ci się osoba, z którą jesteś, lecz ty sam – zdrada to tęsknota za innym sobą.

ZKiedyś kary za cudzołóstwo były surowe – najczęściej śmierć, okaleczenie, wygnanie. W wielu społecznościach kara spadała jedynie na kobietę zdradzającą męża, co było związane z postrzeganiem jej jako własności, jednak ludy pierwotne – Hotentoci, Indianie Ameryki Południowej, mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii oraz południowych regionów Afryki – karały cudzołożną osobę bez względu na płeć. UIndian Omaha i niektórych ludów Australii kobieta miała prawo własnoręcznie zabić zdradzającego ją męża.

Dziś za zdradę kary nie ma (no, jest orzeczenie winy przy rozwodzie), ale to nie znaczy, że nie ma konsekwencji. Wejście w zdradę to zaproszenie do piekła, choć zdaje się zaproszeniem do raju. Jeśli miałabym spotkać siebie samą za młodu i dać sobie jakąś radę, to powiedziałabym, by nie zdradzać, by oszczędzić sobie i drugiemu człowiekowi cierpienia. Ale podróży w czasie nie ma i każdy musi odrobić tę lekcję sam.

Dziś w „Wysokich Obcasach” przedstawiamy Esther Perel. Za dwa tygodnie w „Wysokich Obcasach Extra” rozmowa Agnieszki Jucewicz z Esther Perel o zdradzie.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.