Jak narodził się Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - KURS SKUTECZNEGO DZIAŁANIA -

Natalia napisała do swojej przyjaciółki – znakomitej graficzki Oli Jasionowskiej – z prośbą o logo protestu. Czarno-biała główka strajkowa była gotowa już w poniedziałek.

Ludzie pytali na wydarzeniu na FB, w jakich miastach będą protesty. W momencie olśnienia szybko wrzuciłam ankietę, do której wpisywali nazwy miejscowości, w których chcą protestować. Łatwiej się odnajdywali, a z pytających „czy coś będzie” stawali się organizatorkami i organizatorami. Wystarczy przecież, że znajdą się dwie osoby z jednej miejscowości, by już mogły razem coś zorganizować.

Skończyłam tzw. uniwersytecką klasę matematyczną w bardzo dobrym liceum matematyczno-fizycznym (III LO we Wrocławiu). Tam nasz wspaniały polonista i wychowawca, nieżyjący już profesor Marian Bednarek kładł, i słusznie, duży nacisk na naukę pisania konspektów. To była stała forma pracy przez cztery lata. Takie punktowe zapiski i podsumowania to do dziś jedno z moich podstawowych narzędzi pracy. Przy Strajku Kobiet w ramach wsparcia debiutujących organizatorek lokalnych protestów napisałam m.in. 12-punktowy poradnik, jak zaplanować i przeprowadzić protest – co warto ze sobą zabrać (słynny „zestaw ZPT” – m.in.: taśma, sznurek, zszywacz, kartka, długopis, baterie).

Wydarzeniem na FB kierowała prawie 10-osobowa grupa admińska. Miałyśmy wsparcie hejtstopowców i ludzi specjalizujących się w przeciwdziałaniu obecności szkodliwych (np. neofaszystowskich) treści w internecie. Nie miałam pojęcia, że wydarzenie z FB bardzo łatwo „zrzucić” – np. publikując na nim zdjęcie pornograficzne czy inne zakazane treści – oraz o dziesiątkach innych sposobów walki dobra ze złem wprzestrzeni wirtualnej. Większość z nas nie miała. Teraz mamy już własnych wyspecjalizowanych strajkowych „ludzi z cienia”,

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.