DO CZEGO NADAJE SIĘ PRZEDSZKOLAK?

Wprzedszkolu marzyłam o tym, że kiedy dorosnę, zostanę psem policyjnym. Przynależność gatunkowa nie wydawała mi się jakoś przeszkodą

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Irena Cieślińska

amęczałam rodziców o treningi (aport, chodzenie przy nodze). Zażądałam wydania legitymacji potwierdzającej fakt pozostawania na służbie (tata stanął na wysokości zadania: wymalował złotą farbką tekturkę ze stosownym zaświadczeniem). Fantazja z psem brała się oczywiście z tego, że w czasie błędów i wypaczeń mój małoletni umysł karmił się kolejnymi odcinkami „Czterech pancernych i psa”. A ze wszystkich czterech najbardziej lubiłam psa i postanowiłam się na nim w dorosłym życiu wzorować. Na szczęście współczesne dzieciaki chronione będą od takich głupot. Ministerstwo Edukacji Narodowej opracowało projekt regulacji w sprawie doradztwa zawodowego dla przedszkolaków. Podczas zajęć preorientacji zawodowej dziecko wykona swoje pierwsze portfolio (!), opowie o tym, co lubi robić, i dowie się, co mu wychodzi

Znajlepiej. (Kto ciekawy, program z przykładowymi scenariuszami znajdzie w sieci).

I o to chodzi. Żebyśmy od najmłodszych lat wiedzieli, do czego się nadajemy. A przy okazji – do czego się nie nadajemy. I nie snuli niepotrzebnych fantazji.

Głównym celem tak podziwianego na świecie fińskiego systemu edukacji jest maksymalne odsunięcie w czasie momentu, w którym człowiek rozpocznie specjalizację. Nie ma też w nim „ślepych uliczek” uniemożliwiających przejście na wyższy poziom kształcenia. My zdajemy się opierać na zgoła innych założeniach.

Przedszkolnej ambicji nie udało mi się ziścić. Nie zostałam psem tropicielem. Potem miałam jeszcze setki innych planów, a dziś wykonuję zawód, o którego istnieniu nie mieliby pojęcia doradcy zawodowi – nawet gdyby funkcjonowali wmoim przedszkolu przy ulicy Kubusia Puchatka. Podobnie zresztą jak nikt nawet jeszcze nie śni o zawodach, którymi parać się będą ludzie, gdy dorosną dzisiejsze przedszkolaki.

Od tego, żeby wiedziały, do czego się nadają, ważniejsze jest to, żeby wiedziały, że nadają się do wszystkiego, cokolwiek je zafascynuje. I nie bały się sięgać po ciągle nowe doświadczenia.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.