Wstawanie z kolan

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

waga na kruczki prawne przy podpisywaniu umów! Na przykład na to, czy wumowie, którą podpisujesz, zapisano klauzulę dotyczącą jej wypowiedzenia. Umowa, w której tego nie przewidziano, jest podejrzana. Tymczasem w umowie, którą my, Polacy, zawarliśmy 25 lat temu ze Stolicą Apostolską – w konkordacie – zapomniano o tym zapisie. Celowo? Przeoczenie? Nikomu nie przyszło do głowy, że kiedyś moglibyśmy chcieć się z niej wycofać? Istny paragraf 22. Co nam dał konkordat? Poza tym, że narzeczeni mogą wziąć ślub kościelny i nie latać już drugi raz do urzędu stanu cywilnego, dał nam przymus wprowadzenia religii do szkół i księży do instytucji publicznych (szpitali, więzień itd). Czy katolikom wPolsce konkordat jest tak naprawdę potrzebny? Nie. I bez niego nie byliby dyskryminowani. Ich wolności i prawa są zagwarantowane w konstytucji oraz na podstawie umów między-

Unarodowych – europejskiej konwencji praw człowieka i Międzynarodowych Paktów Praw Człowieka ONZ. Konkordat służy więc wyłącznie Kościołowi – jego władzy, jego wpływom, jego bezkarności. I przyczynia się do dyskryminacji ludzi innych wyznań i ateistów. Konkordat w tej wersji (bo różne są konkordaty, niektóre gwarantują świeckość państwa w zamian za swobodę kultu, jak te podpisane z Niemcami, Włochami i Hiszpanią) czyni zPolski państwo wyznaniowe. To oznacza – ni mniej, ni więcej – że poglądy religijne mają wpływ na stanowienie praw, a prawa osób o innym światopoglądzie są ograniczone. Konkordat, jak mówi Nina Sankari, działaczka ateistyczna, współzałożycielka Fundacji im. Kazimierza Łyszczyńskiego, która działa na rzecz świeckości, jest też umową ograniczającą autonomię Polski. To umowa, która ustawia nas pod wyraźnym wpływem innego państwa – Watykanu.

Może w ramach wstawania z kolan czas zdobyć się na samodzielność i prawdziwą niepodległość?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.