List tygodnia

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

iszę, ponieważ kobiet takich jak ja są tysiące. Miliony. Kobiet, które tkwią wzwiązkach toksycznych, przemocowych, bez przyszłości, wimię narkotycznego haju „miłości”. Takie były na pewno moje ostatnie dwa związki. Obu poznałam na Tinderze. Pierwszy – bratnia dusza nie z tej ziemi, depresyjny brat bliźniak. Ciągłe przyciąganie i odpychanie. Największa taka moja miłość. Wtedy ugruntował się we mnie chory schemat mierzenia miłości skalą cierpienia. Drugi – agresywny „cool” chłopak z najukochańszym kotem na świecie. Pewnie od początku wiedzieliśmy, że to musi się źle

Pskończyć, ale coś nas przy sobie trzymało. To coś to, jak mi uzmysłowiła terapia i książka „Kobiety, które kochają za bardzo”, uzależnienie od kochania za bardzo. Jakby kochanie spokojne, radosne, bez dramatów nie istniało. Jestem uzależniona od wielkich emocji, odrzucenia, chłodu. Nie odnajduję się w relacjach, w których ktoś mnie chce i jest dla mnie dobry. Chcę wtedy uciekać. Walka ztym jest ogromnie trudna. Za mało tu miejsca, żeby opowiedzieć więcej, ale jeśli chociaż jedna kobieta przeczyta ten list i sięgnie po tę książkę, pójdzie na terapię i spróbuje zmierzyć się z koszmarem (który, paradoksalnie, jest pewnego rodzaju przyjemnością) kochania za bardzo, będzie to już sukces. Jestem zwami i jedną zwas.

Jerzy B. Wójcik

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.