5.

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - URODA PO LECIE -

Pacjenci cierpiący na trądzik nie mają łatwego życia po powrocie zwakacji. Słońce często nasila zmiany trądzikowe. Co robić?

– Przy trądziku dorosłych, który jest kontynuacją trądziku wieku młodzieńczego, jeśli zmiany zapalne i zaskórniki są po lecie mocno nasilone, należy zgłosić się do lekarza. Aktywowanie gorącym powietrzem gruczołów łojowych sprzyja powstawaniu zaskórników. Nie warto zwlekać z wizytą w nadziei, że to minie. 30-35 lat to wiek, kiedy już nie „wyrasta” się z trądziku, jest on poważną chorobą skóry – tłumaczy dr Ewa Chlebus.

Niestety, żywot trądziku pospolitego wydaje się nie kończyć. Choroba nawraca. Ma różne podłoże, od hormonalnego po kosmetyczne. Niewykluczone też, że w tym samym momencie mogą pojawić się dwa typy trądziku jednocześnie.

– W przypadku trądziku różowatego, jeśli po lecie występują grudki zapalne, uczucie świądu, pieczenie i ten stan się nasila, trzeba niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Dermatolog najczęściej w takiej sytuacji przepisuje leki doustne. Można się wesprzeć dermokosmetykami z apteki, ale one nie dają takich efektów jak prawidłowa terapia w gabinecie – mówi dermatolożka.

Kuracja na miarę

Skóra człowieka żyjącego we współczesnym świecie narażona jest nie tylko na często intensywne działanie promieniowania słonecznego, lecz także na promieniowanie monitorów laptopów, smartfonów i tabletów, na spaliny i smog, wskutek czego zwykle nie cierpi on z powodu jednej przypadłości skórnej, lecz kilku naraz.

Jeśli w tym momencie spoglądamy w lustro i widzimy co najmniej dwa zwymienionych powakacyjnych problemów – który z nich należy rozwiązać jako pierwszy?

– Gdy występują nasilone zmiany trądzikowe i przebarwienia, najpierw należy leczyć stany zapalne. Można też skomponować szytą na miarę potrzeb pacjenta kurację, która jednocześnie uderzy w jedno i drugie. Takie działanie wykazują m.in. kwas azelainowy, kwas migdałowy, kwas glikolowy, kwas salicylowy i witamina C oraz retinoidy. Po trzech-czterech miesiącach kuracji mieszanką niektórych z tych składników aktywnych zmiany trądzikowe ustępują, a skóra staje się rozjaśniona – wyjaśnia dr Chlebus.

Zamiast kupować arsenał „wszystkomogących” kremów, skonsultuj się z dermatologiem, który przepisze odpowiednie składniki w odpowiednich stężeniach. Albo doradzi produkt apteczny, który nadaje się do pielęgnacji twojej skóry, jest odpowiedni do cery z przebarwieniami czy trądzikiem (lub jednym i drugim). Bądź zaproponuje efektywne leczenie w gabinecie.

– Jesień to dobry czas na peelingi, które działają doraźnie – usuwają szkody na skórze po wakacjach – oraz dbają długofalowo o ochronę cery przed starzeniem się. Trądzik pospolity świetnie leczą serie z alfa- i betahydroksykwasami, retinaldehyd, kwas pirogronowy i kwas migdałowy. Peelingi poprawiają stan skóry i naprawiają naskórek, nadają cerze ładny, świeższy wygląd. Przydają się jako narzędzie do leczenia przebarwień (także tych potrądzikowych) i do rozjaśniania skóry. Jeśli stosuje sie peelingi systematycznie, to wystarczą trzy-cztery w roku, żeby skóra była zadbana, gładsza, jaśniejsza, a przy okazji młodsza, na co żadna kobieta nigdy nie powinna narzekać – podsumowuje dermatolożka.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.