Wolna miłość

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

arzekasz, że mąż/żona, partner/partnerka ogranicza Twoją wolność? Nie pozwala wyjeżdżać w góry z przyjaciółkami, wyskoczyć na piwo z dawnym znajomym? Kręci nosem, że ze wspólnego budżetu chcesz zapłacić za studia, a przecież za te pieniądze można w wakacje polecieć całą rodziną do Tajlandii? Że w soboty, zamiast iść z nim/z nią na basen, wolisz samotnie pędzić na rowerze przez Kampinos?

„Nikt ci nie da wolności w związku, ani mąż, ani partner, tylko ty sama” – mówi psychoterapeutka Alicja Długołęcka Monice Tutak-Goll.

Dlatego trzeba gadać, nie ustępować, negocjować. W sprawie dzieci, pieniędzy, seksu – wszystkiego.

Jak w polityce: walczyć o swoje, nie dać sobie wejść na głowę, trochę pójść na kompromis, ale też nie ulec presji. I pamiętać: moja wolność kończy się tam, gdzie się zaczyna wolność drugiego. Dzisiejszy numer „WO” jest specjalny, bo tysięczny. Właściwie cały o miłości i granicach wolności, stratach i zyskach. Ile miłości dostają matki niepełnosprawnych dzieci, a ile straciły wolności? Ile zyskał, a ile stracił wielki redaktor Giedroyc, zakochując się wmłodszej o 30 lat poetce? Ile trzeba mieć w sobie miłości, żeby – jak Marina Abramović zraniona przez ukochanego – wrócić do niego po latach jak do przyjaciela. Bo, jak mówi, miłość odchodzi, a czasem wraca.

Nawet trendy na jesień w modzie, urodzie czy kuchni są o miłości. A właściwie o uważnej miłości do siebie, innych i świata. Otulamy się ciuchami, które mają nam sprawić przyjemność, wyjadamy resztki ze spiżarni zgodnie z filozofią zero waste – dla dobra świata.

NDziś na okładce zamiast tajemniczego „WO” zobaczyłyście/zobaczyliście dumną nazwę „Wysokie Obcasy” – logo, które zaprojektowała Dominique Roynette, twórczyni kształtu graficznego m.in. „Gazety Wyborczej” i „Le Monde”. W taki sposób podkreślamy, skąd przyszłyśmy – nasz tygodnik powstał w 1999 roku z miłości do kobiet, potrzeby obrony naszych praw, skutecznego wsparcia, dostarczania sobie przyjemności.

Tak też nazywa się nasz internetowy portal: Od dziś piękny, świeży, odnowiony. Elegancki, przyjemny w czytaniu i oglądaniu.

No bo co tam! „Wjednej sekundzie żyjemy, awdrugiej możemy być martwi, pozostaje nam żyć radośnie” – przekonuje Abramović.

Tyle mamy wolności, ile same sobie dajemy. Wolność na pewno dała sobie setka wybitnych Polek ostatniego stulecia, stulecia niepodległości. Pomóżcie nam wybrać tę jedną jedyną, Waszym zdaniem najwybitniejszą.

Może wreszcie uda nam się ją umieścić na polskim banknocie?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.