MATKA POLKA RÓŻNORODNA

Polka to może i matka, ale przede wszystkim człowiek, który ceni swoją wolność i autonomię

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Monika Płatek

ysięczny numer „Wysokich Obcasów” – to już 19 lat. Czas płynie. Dziewczynki, które urodziły się w roku 1999, są już pełnoletnie. Nieco wcześniej, w 1989, dokonaliśmy czegoś niezwykłego – w sposób pokojowy, bez jednego wystrzału i bez rozlewu krwi, obaliliśmy totalitaryzm. To nasza rodzima zasługa i realny powód do dumy. Wtedy nam się udało, bo jako naród nie daliśmy się podzielić. Dziewczynki z 1999 roku rosły więc już wwolnym, choć nie idealnym kraju. Na progu nowego rządzący odtworzyli bowiem scenariusz zależności, wprowadzając ze złamaniem obowiązującego prawa religię do szkół. Przehandlowali też godność i zdrowie kobiet, lekceważąc prawa reprodukcyjne także tych urodzonych w 1999 roku. Ludzie gustują w demokracji, rządy niekoniecznie sobie z nią radzą. Niejednokrotnie wpadały w utarte koleiny minionego systemu – jak ludzie, którzy doświadczywszy wmłodości przemocy domowej, w dorosłym życiu powielają rodzinny, znajomy wzorzec.

TTamte błędy wydają dziś trujące owoce. Kobiety znów chce się sprowadzić do ciasnej, ograniczonej roli udomowionej matki Polki. Młodym na progu ich dorosłości znów chce się dyktować, kim są, i mówić, że mają służyć. Wolność jednak zapuściła też korzenie i wydała owoce. Nie ma więc zgody na przemocowy trakt. Niemała w tym zasługa „Wysokich Obcasów”. Od 19 lat mierzą nas z naszą siłą wróżnorodności. Rosabeth Moss Kanter zHarvardu wykazała, że sukces indywidualny, firmy i państwa wymaga obecności i wpływu wielu różnorodnych kobiet. „WO” pokazują, że mamy ten potencjał. Bez wolnych kobiet i firmę, i państwo czeka degeneracja. Tymczasem jesteśmy dzietne albo nie. Żydowskie, romskie, miejscowe i napływowe. Heteroseksualne, homoseksualne i aseksualne. Cispłciowe i transpłciowe. Młode, wiekowe i różnokolorowe. Szare ze zmęczenia i całe w skowronkach. Wpodróży i wbezruchu. Na nogach, wózkach i na demonstracjach. Niesłyszące, zdownem, parasolką, depresją i doktoratem. Uwładzy i bez pracy. Na saksach, prochach i przy nadziei. Zkamerą, patelnią i na tysiąc sposobów odmienne. „WO” doskonale obrazują, że choć tak różne, nie jesteśmy zwrogich plemion. Polka to może i matka, ale przede wszystkim człowiek, który ceni swoją wolność i autonomię. 19 lat to dla 19-latek i dla „WO” całe życie, ale też dalszy dobry początek. Chcemy całego życia i pełnych praw dla 19-latek i dla każdej z nas.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.