List tygodnia

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - OD REDAKCJI -

hciałabym odnieść się do tekstu Magdy Działoszyńskiej pt. „Tampon w gardle” z 34 numeru „WO” (1 września 2018 r.). Niedawno w telewizji można było obejrzeć reklamę (może nadal jest emitowana?) tamponów znanej firmy. Młoda kobieta siedzi swojemu ukochanemu na barana, oczywiście ma okres. I myśli sobie: oby tylko nie zauważył... Ale czego miałby nie zauważyć? Tego, że jest kobietą? Reklama oburzyła mnie do tego stopnia, że zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak ja, młoda kobieta, sama postrzegam swój okres. Wiedziałam, czym jest miesiączka, zanim się u mnie rozpoczęła – moja mama nigdy nie miała problemów, aby ze mną

Co tym rozmawiać, tata nie uciekał od tematu. Mój mąż – również. Otym, dlaczego źle się czuję, nie bałam się mówić nikomu – ani bliskim, ani obcym. To wkońcu naturalne, czego mam się wstydzić? Kilka dni po obejrzeniu reklamy byłam na obiedzie ze znajomymi. Chciałam iść do łazienki z powodu okresu. Przyłapałam się na próbie zwinięcia podpaski i wciśnięcia w kieszeń spodni. I wtedy mnie olśniło. Wstałam i poszłam do łazienki z podpaską wręce, nigdzie jej nie chowając. Możliwe, że dla wielu Czytelniczek to nic nadzwyczajnego, wręcz norma. Dla mnie to był wyczyn. Idę przez restaurację pełną ludzi. Każdy obcy może na mnie spojrzeć i już będzie wiedział: ona ma okres! Czułam się, jakbym niosła nad głową wielki transparent! Gdy już doszłam do toalety, byłam z siebie szalenie dumna. To może nic wielkiego, taka mała zmiana. Ale ile dodała mi pewności siebie! I dumy z tego, że jestem kobietą! To był mój mały wielki krok. Jaki będzie Wasz?

Jerzy B. Wójcik e-mail: wysokieobcasy@wyborcza.pl Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich redagowania i skracania. Na stronach 19, 35, 40 zamieszczony jest materiał reklamowy. „Wysokie Obcasy” nr 38 (1001)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.