G… PRAWDA MINISTRA G.

Gazeta Wyborcza - - OPINIE -

stacjonarnych” to już g… prawda – w dodatku niepoparta żadną empiryczną przesłanką.

Źródło problemu pokazuje g… prawda Gowina. Bo, podobnie jak poprzednicy (i tak jak w służbie zdrowia, gdzie rząd też płaci za świadczenia, a nie za efekty), mówi on tylko o „przekazywaniu” wiedzy, gdy celem, sensem i istotą studiów jest jej przyswajanie. Biurokracja polska i europejska z precyzją dawno przekraczającą granice absurdu ambitnie reguluje, dogłębnie kontroluje i twardo egzekwuje to, co, jak, przez kogo ma być „przekazane” studentom. Tego, co oni przyswoją, władza nie ma odwagi kontrolować i zwłaszcza egzekwować. A uczelnie pod ekonomicznym przymusem wymuszającym walkę o studentów dużo więcej wysiłku wkładają w sprawdzanie, czy studenci są zadowoleni, niż czego się nauczyli.

W tym systemie nie ma znaczenia, ile studia trwają. Gdy system sprawia, że dyplom magistra lub licencjata otrzymuje się po studiach dłuższych, lecz niekoniecznie wyższych, czyli po takich, które długo trwają i niewiele uczą, z punktu widzenia efektów kształcenia nie jest ważne, o ile są one dłuższe.

Bezprzymiotnikowa prawda w sprawie jakości umasowionego (obejmującego połowę, a nie – jak w XX w. – kilka procent rocznika) kształcenia wyższego jest prosta. Bez względu na to, czy ktoś studiuje w weekendy, czy pięć dni w tygodniu i czy będzie studiował trzy lata, czy siedem, dobrze wiadomo, co należy zrobić, by przywrócić wartość akademickim dyplomom, czyli by studia prowadziły do przyswajania przekazywanych studentom informacji i umiejętności – nie do zdobywania dyplomów. Wszyscy to wiedzą i wszyscy się tego boją. Bo kluczem jest weryfikacja. A tylko nieliczne kierunki kończą się egzaminem obejmującym cały program studiów, jak Lekarski Egzamin Końcowy i Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Końcowy.

Jeżeli w reformie Gowina naprawdę chodzi o jakość, to trzeba zacząć od egzekwujących minima kompetencyjne jednolitych dla studiów stacjonarnych i niestacjonarnych egzaminów państwowych warunkujących zdobycie stopnia magistra albo licencjata po wszystkich kierunkach studiów. Intuicja mi mówi, że nie przypadkiem minister o tym milczy. Zgadnij kotku, ilu studentów by zdało?

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.