Patryk Jaki – minister zemsty narodowej

„Dla tych bydlaków powinna być kara śmierci” – napisał o sprawcach gwałtu w Rimini wiceminister Patryk Jaki. „Dla tego przypadku przywróciłbym tortury” – dodał, choć zakazują ich europejska konwencja praw człowieka i polska konstytucja.

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - ŁUKASZ WOŹNICKI

W nocy z piątku na sobotę na plaży w Rimini we Włoszech czterej napastnicy zgwałcili Polkę w obecności jej męża. Według włoskich śledczych, na których powołuje się agencja ANSA, napastnikami byli prawdopodobnie nielegalni imigranci z Afryki Płn. Poszukuje ich policja.

Gdy o sprawie poinformowały polskie media, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro polecił wszczęcie śledztwa również w naszym kraju. A w internecie szybko zaczęły się nawoływania do wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. Przodował w nich sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości Patryk Jaki.

„Za Rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywróciłbym również tortury” – napisał na Twitterze. „Macie swoich imigrantów – TVNy, WP, GW, Natemat, PO i Nowoczesne. Chcecie ich w Polsce? Po moim trupie” – to wpis z Facebooka. „Zawsze byłem i jestem zwolennikiem kary śmierci. I nawet nie próbujcie mnie atakować poprawnością polityczną. Mam to gdzieś i zdania nie zmienię” – dodał.

Wpis o karze śmierci polubiło na Twitterze blisko 3 tys. osób. Wiceminister znalazł też naśladowców. „Długo dziś o tym myślałem. Ale tak. Złapać i postawić przed ofiarami uzbrojonymi w maczety. Może by nie zabili, ale obciąć ręce, nogi i...” – napisał dziennikarz TVP Info Bartłomiej Maślankiewicz.

Choć Jaki jest wiceministrem w resorcie, który odpowiada za polski wymiar sprawiedliwości, nie przeszkodziło mu to nawoływać w swoim wpisie do złamania obowiązujących w Polsce prawa, konstytucji i umów międzynarodowych.

Kary śmierci zakazuje europejska konwencja praw człowieka, którą ratyfikowały wszystkie kraje Rady Europy, w tym Polska. Powrót do tej kary i wypowiedzenie konwencji oznaczałyby wyjście naszego kraju z Rady. Na Starym Kontynencie tylko reżim Aleksandra Łukaszenki karze jeszcze ludzi odebraniem życia.

Stosowania tortur oraz nieludzkiego traktowania i karania zakazują zarówno europejska konwencja praw człowieka, jak i polska konstytucja. Art. 3 konwencji zakazuje tortur i innych form maltretowania w sposób absolutny, niezależnie od okoliczności i zachowania ofiary. Ten zakaz jest uznawany za jedną z podstawowych wartości demokratycznego społeczeństwa.

Poproszony przez „Wyborczą” o komentarz ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Episkopatu, przypomina zapisy Katechizmu Kościoła katolickiego, a także encykliki „Evangelium vitae” Jana Pawła II.

W Katechizmie czytamy, że choć Kościół nie wyklucza zastosowania kary śmierci, to jeśli „środki bezkrwawe” wystarczą do obrony przed napastnikiem, władza powinna się do nich ograniczyć.

Z kolei w „Evangelium vitae” papież pisał, że władza nie powinna sięgać po karę śmierci poza przypadkami „najwyższej konieczności”. A te według papieża „dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale”.

W poniedziałek Patryk Jaki odniósł się do krytyki pod swoim adresem. „Nie przekręcajcie moich słów. Nie chcę tortur. Chciałem tylko krótko podkreślić: okoliczności tej zbrodni nadają się na wyjątkowo surową karę” – napisał na Twitterze.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.