SPÓŁKA KULCZYKA MUSI ODDAĆ 1 MLD ZŁ REKOMPENSAT

Gazeta Wyborcza - - GOSPODARKA -

Komisja Europejska poparła rząd Polski w ciągnącym się już niemal od dekady sporze ze spółką Autostrada Wielkopolska (AWSA), która ma koncesję na eksploatację 149 km płatnej autostrady A2 między Koninem a Nowym Tomyślem. Jednym z głównych akcjonariuszy tej spółki jest firma Kulczyk Holding założona przez jednego z najbogatszych Polaków Jana Kulczyka, a obecnie kontrolowana przez jego spadkobierców.

AWSA musi zwrócić państwu polskiemu 895 mln zł – ogłosiła w piątek Komisja Europejska, kończąc dochodzenie formalne rozpoczęte w czerwcu 2014 r. Zdaniem Komisji tyle wyniosła nadmierna, niezgodna z unijnymi zasadami pomocy państwowej rekompensata z rządowej kasy dla zarządcy tej prywatnej autostrady.

Jak podkreśliła KE, kwota zwracanej rekompensaty ma być powiększona o odsetki. W sumie chodzi zatem o ponad 1 mld zł, który zasili konto Krajowego Funduszu Drogowego gromadzącego pieniądze na budowę nowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic miast. Można za tę kwotę zbudować ok. 40 km ekspresówki.

AWSA na razie nie skomentowała decyzji Brukseli. „Zarząd spółki podejmie decyzję co do dalszego postępowania w tej kwestii dopiero po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem stanowiska Komisji Europejskiej” – poinformowała nas Agnieszka Kałowska, asystentka zarządu AWSA.

Zadowolenia nie kryje zaś Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. „Decyzja Komisji Europejskiej jest potwierdzeniem dotychczasowego stanowiska Polski” – przekazał nam w poniedziałek rzecznik resortu infrastruktury Szymon Huptyś. Przypomniał, że KE wszczęła postępowanie na wniosek rządu premiera Tuska.

Rekompensata na koniec kadencji SLD

Spór dotyczył rekompensat, które otrzymała AWSA od września 2005 r. do końca czerwca 2011 r. Latem 2005 r. Sejm zdominowany przez SLD na koniec kadencji postanowił, że ciężarówki zostaną zwolnione z opłat za przejazdy po płatnych autostradach, a w zamian ich zarządcy otrzymają rekompensaty. To miało oddalić zarzuty KE o naliczaniu w Polsce podwójnych opłat od ciężarówek. Bo do tego czasu kierowcy ciężarówek musieli w Polsce kupować winiety za korzystanie z całej sieci dróg krajowych, a dodatkowo płacili za przejazdy prywatnymi autostradami. Jednak zgodnie z ustawą rekompensaty miały stanowić równowartość przychodów, jakie uzyskiwałby zarządca autostrady, gdyby nadal pobierał opłaty od wszystkich użytkowników. Zwrot większej kwoty oznaczałby nieuzasadnioną pomoc publiczną. Aneks do umowy koncesyjnej określający wysokość rekompensat dla AWSA rząd SLD podpisał w październiku 2005 r., w ostatnich dniach urzędowania.

Już dwa lata później Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oceniła, że w tym aneksie przyjęto błędne założenia, co spowodowało przekazywanie AWSA zawyżonych rekompensat.

W listopadzie 2010 r. ówczesny minister transportu Cezary Grabarczyk (PO) zwrócił się do Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje skarb państwa w sporach, o wszczęcie postępowania sądowego w sprawie odzyskania od AWSA nadpłaconych rekompensat. Rząd Donalda Tuska ocenił przy tym, że po zmianie przepisów w końcówce rządów SLD także spółka Stalexport Małopolska – zarządzająca płatnym odcinkiem autostrady A4 Kraków – Katowice – dostała ponad 30 mln zł nadmiernych rekompensat. I te pieniądze spółka zwróciła już w 2009 r.

Inaczej postąpiła AWSA. W odpowiedzi na żądania ministra Grabarczyka AWSA stwierdziła, że nie mają one podstaw merytorycznych i spowodują pogorszenie wizerunku Polski wobec zagranicznych inwestorów. W grudniu 2010 r. zarząd AWSA skierował też spór do międzynarodowego sądu polubownego, który w marcu 2013 r. wydał wyrok niekorzystny dla rządu Polski.

Arbitraż bez porozumienia

Rząd Tuska nie złożył jednak broni. Prokuratoria Generalna w imieniu minister infrastruktury i rozwoju Elżbiety Bieńkowskiej złożyła skargę z wnioskiem o uchylenie w całości niekorzystnego dla państwa wyroku sądu polubownego. Wiosną 2014 r. na pierwszej rozprawie zawieszono jednak rozpatrywanie sprawy, dając AWSA i rządowi szansę na porozumienie się poza sądem.

– Sprawa jest w toku – powiedziała nam w poniedziałek mec. Sylwia Hajnrych, rzeczniczka Prokuratorii Generalnej.

Według AWSA postępowanie ze skargi Prokuratorii Generalnej sąd postanowił wznowić 6 lipca tego roku. „Po podjęciu postępowania, sąd zasądził wymianę pism procesowych. Spółka oczekuje na wyznaczenie terminu rozprawy” – poinformowała nas Agnieszka Kałowska z AWSA.

Rząd Donalda Tuska przeniósł też spór na forum unijne i w sierpniu 2012 r. poinformował KE, że wypłacił AWSA nadmierną rekompensatę. Niespełna dwa lata później Komisja wszczęła formalne dochodzenie w tej sprawie, które po kolejnych trzech latach zakończyło się decyzją zobowiązującą AWSA do zwrotu pieniędzy.

Nie wiadomo, jak taka spłata wpłynie na finanse AWSA (od 2011 r. spółka nie publikuje sprawozdań finansowych).

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.