Ziobro widzi Moskwę w Brukseli

Zbigniew Ziobro

Gazeta Wyborcza - - KRAJ -

– Otrzymaliśmy odpowiedź polskiego rządu i przeanalizujemy ją dokładnie. Jeśli chodzi o to, że nie mamy kompetencji [by badać stan praworządności w Polsce], to zdecydowanie to odrzucam – mówiła we wtorek w Brukseli rzeczniczka KE Vanessa Mock. – Ramy procedury praworządności określają, jak Komisja powinna zareagować, jeśli pojawią się wyraźne zagrożenia dla rządów prawa w państwie członkowskim. KE uważa, że jest takie zagrożenie w Polsce – dodała.

Dzień wcześniej rząd PiS zarzucił Brukseli, że KE nie ma kompetencji, by ingerować w wewnętrzne sprawy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Polska podniosła ten zarzut w odpowiedzi na zalecenie wydane przez KE w ramach wszczętej wobec Polski procedury ochrony rządów prawa. – KE może zainicjować dialog, jeśli pojawiają się przesłanki wskazujące na systemowe zagrożenie dla praworządności. Robimy to z polskim rządem przez ostatni rok – mówiła Mock.

– To nie odpowiedź KE, to stanowisko pani rzecznik. Nie jest dla mnie podstawą do komentowania – powiedział portalowi wPolityce.pl szef MSZ Witold Waszczykowski.

W zaleceniu sprzed miesiąca KE kolejny raz wzywała Polskę, by przywróciła niezależność sparaliżowanego przez PiS Trybunału Konstytucyjnego. Rozszerzyła też listę zastrzeżeń o reformę sądownictwa forsowaną przez PiS. „Doprowadzi do strukturalnego osłabienia niezależności sądów i niezawisłości sędziów w Polsce” – pisała o czterech ustawach PiS o sądach.

Po ogólnopolskich protestach prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z nich – o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Dwie kolejne już stały się obowiązującym prawem. Reforma Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury uzależnia asesorów (sędziów na próbę) od ministra sprawiedliwości. Reforma sądów powszechnych umożliwia Zbigniewowi Ziobrze m.in. wymianę prezesów sądów w całym kraju. PiS nie zamierza zmieniać tych ustaw, co postuluje Komisja Europejska.

Co teraz zrobi KE? Dziś o sytuacji w Polsce kanclerz Niemiec Angela Merkel ma rozmawiać z szefem KE Jeanem-Claude’em Junckerem. We wtorek Merkel mówiła, że bardzo poważnie traktuje uwagi KE wobec Polski. Zastrzegła, że zależy jej na dobrych relacjach z Warszawą, ale „nie może trzymać języka za zębami”.

O działaniach Komisji mówił wczoraj minister Ziobro: – W wypowiedziach polityków, np. wiceszefa Komisji Fransa Timmermansa, widać takie kolonialne ciągotki. Holandia ma długie tradycje kolonialne, ale Polska ma swoje tradycje związane z godnością. Kiedyś z Moskwy były dyrektywy, co mamy mówić. Dziś niektórzy chcieliby zmienić kierunki i nam wydawać rozkazy.

Ziobro miał nieprecyzyjne informacje, bo podczas konferencji przekonywał media, że KE odrzuciła całą odpowiedź Polski. A rzeczniczka Komisji odniosła się tylko do jednego z argumentów – dotyczącego legalności działania Komisji.

Ziobro: – Dokument był obszerny, zawierał różne argumenty i nie mógł być w sposób rzeczowy przeanalizowany w krótkim czasie. Kurtyna opadła. Pośpiech pokazuje, że chodzi tylko o politykę. O używanie zagranicy do spraw Polski. Adresatów tej operacji należy szukać wśród osób z polskim obywatelstwem, które pełnią wysokie funkcje w Brukseli. Tak, to tam jest pisany projekt ataku na Polskę.

Minister zapowiedział, że w jego resorcie trwa ocena pracy sądów. – W zależności od wyników będziemy podejmować decyzję. Pośpiechu nie ma – mówił pytany o wymianę prezesów sądów. – Celem ustawy nie jest wymiana wszystkich prezesów w Polsce. Chodzi o możliwość reagowania, gdy jest ku temu powód.

Sędziom, którzy nawołują, by nie przyjmować stanowisk od Ziobry, zarzucił, że nie przestrzegają prawa. Apel wystosowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. „Nadzwyczajna procedura usuwania prezesów w sposób oczywisty narusza konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy. Absolutnie dominującą pozycję w sądach ma teraz polityk: Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny” – napisało stowarzyszenie. „Z tego powodu apelujemy, abyście nie przyjmowali stanowisk po wyrzuconych w tym trybie prezesach. Za każdą taką decyzją stoi pozbawienie naszych kolegów i koleżanek funkcji w sposób urągający wszelkim zasadom” – dodawało.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.