Kolejny rekord w paliwach

W pierwszej połowie 2017 r. oficjalna sprzedaż paliw w Polsce była aż o 14,5 proc. większa niż przed rokiem. Ale dochody budżetu z akcyzy na paliwa rosły znacznie wolniej.

Gazeta Wyborcza - - GOSPODARKA - ANDRZEJ KUBLIK

Od stycznia do końca czerwca tego roku Polacy zużyli oficjalnie 14,37 mln m sześc. benzyny, oleju napędowego i gazu płynnego LPG, czyli o 14,5 proc. więcej niż przed rokiem – poinformowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), korzystając z danych własnych oraz Ministerstwa Finansów.

Zdumiewa zwłaszcza skokowy wzrost sprzedaży oleju napędowego, głównego paliwa naszej gospodarki. W pierwszej połowie 2017 r. oficjalna sprzedaż paliw do silników Diesla była aż 19 proc. większa niż przed rokiem. A jednocześnie oficjalny import tego paliwa podwoił się i w pierwszej połowie tego roku z importu pochodziło 38 proc. oleju napędowego zużytego przez Polaków w stosunku do 23 proc. przed rokiem.

To oznacza, że mamy kolejny rok zdumiewającego boomu na rynku paliwowym. Już w zeszłym roku oficjalna sprzedaż paliw w Polsce wzrosła aż o 13 proc., licząc rok do roku. I pierwszy raz w historii Polacy zużyli 27,2 mln m sześc. benzyny, oleju napędowego i LPG. A w tym roku może paść kolejny rekord.

– Na to się zanosi – potwierdził nam szef POPiHN Leszek Wieciech. Dodał, że ta dobra koniunktura nadal trwa. – Także w lipcu zanotowano znaczący wzrost oficjalnego zużycia paliw – stwierdził szef POPiHN.

Sprzedaż paliw rośnie, bo nasza gospodarka się rozwija, a Polacy są coraz bardziej zamożni i przybywa samochodów na naszych drogach. Ale już drugi z rzędu rok skokowy wzrost oficjalnej konsumpcji paliw to głównie efekt działań rządu wymierzonych w gigantyczną szarą strefę w handlu paliwami w Polsce.

W sierpniu zeszłego roku rząd wprowadził tzw. pakiet paliwowy utrudniający wyłudzenia podatków w handlu paliwami wwożonymi z UE, a od września zeszłego roku wprowadzono znowelizowane prawo energetyczne, które uporządkowało kwestie koncesji paliwowych.

Jednak dopiero w ostatnich tygodniach weszła w życie część aktów wykonawczych do znowelizowanego prawa energetycznego, takich jak wymogi składania sprawozdań o produkcji i wwozie paliw. – To może się przyczynić do dalszego uszczelnienia systemu – uważa Leszek Wieciech.

Innymi słowy, nikt nie wie, o ile może jeszcze wzrosnąć oficjalna sprzedaż paliw w Polsce, bo nie wiadomo, jakiej skali była szara strefa w tej dziedzinie. Parę lat temu firmy doradcze EY i PwC szacowały, że na szaro sprzedaje się w Polsce co najmniej jedną piątą paliw. Ministerstwo Finansów nie komentowało tych szacunków i własnych nie przedstawiało.

Tymczasem na ograniczeniu szarej strefy w handlu paliwami znacząco korzysta budżet. Ministerstwo Finansów poinformowało nas, że w pierwszej połowie tego roku dochody z akcyzy na paliwa silnikowe wyniosły 14,65 mld zł w porównaniu z 13,8 mld zł przed rokiem. Ale to wzrost tylko o 5 proc., trzy razy mniejszy od łącznego wzrostu sprzedaży głównych paliw silnikowych.

Natomiast dochody z akcyzy na autogaz wyniosły 503 mln zł i były tylko o 8,5 mln zł wyższe niż przed rokiem. To wzrost o blisko 1,5 proc., podczas gdy oficjalna sprzedaż gazu LPG (także do celów grzewczych, nieobjętego akcyzą) zwiększyła się o 7 proc.

Resort finansów tłumaczy, że uszczelnianie systemu przyniosło większy wzrost dochodów z podatku VAT, nie podaje jednak konkretów. „Oszustwa w zakresie paliw były dokonywane przede wszystkim na podatku od towarów i usług. Bardzo często zdarzało się, że podmioty biorące udział w nielegalnym obrocie paliwami zgodnie z przepisami odprowadzały podatek akcyzowy. Wynika to m.in. z systemu poboru tego podatku w UE, który sprawia, że unikanie płacenia akcyzy jest zdecydowanie trudniejsze” – napisało nam Ministerstwo Finansów.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.