Rosja nie odda łatwo Macedonii

Macedonia chce wstąpić do NATO. Nie podoba się to Serbii i Rosji, które ślą tam swoich agentów i uprawiają propagandę.

Gazeta Wyborcza - - ŚWIAT - MICHAŁ KOKOT

Stosunki między Macedonią i Serbią stały się ostatnio tak napięte, że Belgrad na dwa dni odwołał ze Skopje cały personel dyplomatyczny. Powodem miało być podsłuchiwanie dyplomatów przez macedońskie służby. Serbski premier Aleksandar Vučić dodał, że działo się to przy udziale „zagranicznych sił”. A bliskie rządowi tabloidy doniosły na okładkach o rzekomej operacji podsłuchowej przeprowadzonej przez Macedończyków z pomocą zachodnioeuropejskich i amerykańskich służb.

Skopje zaprzecza i daje do zrozumienia, że całe zamieszanie to zasłona dymna dla interwencji Serbów i Rosjan, którzy próbują zdestabilizować rząd socjaldemokraty Zorana Zajewa. Jego partia SDSM wygrała w maju wybory, kończąc kryzys polityczny, który w tym dwumilionowym kraju ciągnął się od 2014 r.

Kryzys wybuchł tuż po wyborach parlamentarnych, które wygrała rządząca od 2006 r. nacjonalistyczna partia VMRO-DPMNE Nikoły Grujewskiego. Opozycja uznała, że wyniki sfałszowano, i bojkotowała obrady parlamentu. W 2015 r. jej politycy przedstawili zaś dowody na potwierdzenie owej tezy – efektem był skandal, który ostatecznie pogrążył gabinet Grujewskiego rok później. Z ujawnionych podsłuchów i dokumentów wynikało bowiem, że służby inwigilowały nielegalnie kilkadziesiąt tysięcy obywateli. A w ciągu dziewięciu lat rządów Grujewskiego powstał gigantyczny system klientelistyczny – w zamian za poparcie władza oferowała wiele posad w administracji publicznej.

Dzięki mediacji UE pod koniec 2016 r. doszło do przyspieszonych wyborów. Wygrał je Zajew. Przez kilka miesięcy kleił koalicyjny rząd, by ostatecznie stworzyć go z partiami albańskiej mniejszości (25 proc. populacji).

W kwietniu media obiegły zdjęcia jego zakrwawionej twarzy – został pobity w parlamencie, gdy na sesję wtargnęli nacjonaliści protestujący przeciwko wejściu do koalicji partii albańskiej mniejszości. Ale rozróba nie była spontaniczna, wyreżyserowali ją Serbowie przy udziale Rosjan. Na nagraniu widać w tłumie Gorana Živaljevicia, doradcę ambasadora Serbii w Skopje, zarazem oficera serbskiego wywiadu BIA – udzielał instrukcji Ivanowi Stoilkoviciowi, jednemu z prorosyjskich deputowanych Demokratycznej Partii Serbów w Macedonii (koalicjant VMRO-DPMNE).

Živaljević co najmniej od dwóch lat torpedował plany integracji Macedonii z Zachodem i wejścia do NATO. Twierdzi tak macedoński kontrwywiad, którego analizy ujawniły media i pozarządowa organizacja OCCRP tropiąca korupcję i przestępczość zorganizowaną. Serbowie mieli być przy tym wspierani przez Rosjan, którzy od 2008 r. – gdy Macedonia ogłosiła, że chce do NATO – rozbudowali sieć swoich agentów. Proces ten został wówczas zablokowany przez Greków domagających się zmiany nazwy państwa z obawy o wzrost tendencji separatystycznych w swoim kraju (Macedonia to również nazwa prowincji Grecji). W ciągu ośmiu ostatnich lat Moskwa zwiększyła personel Służby Wywiadu Zagranicznego w Skopje i przydzieliła mu czterech agentów wywiadu wojskowego GRU.

Skłonne do współpracy osoby miała kaperować zajmująca się udzielaniem pomocy humanitarnej rosyjska agencja Rossotrudniczestwo, która za podobną działalność w USA znalazła się pod lupą FBI.

Rosjanie obawiali się, że po wstąpieniu do NATO Chorwacji, Albanii i Czarnogóry utracą wpływy na Bałkanach. Wprost wyjawił to w jednej z podsłuchanych rozmów ambasador Rosji w Skopje Oleg Szczerbak.

Moskwa ma podstawy, by w to wierzyć: Zoran Zajew, by Macedonia jak najszybciej znalazła się w NATO, jest nawet gotów zmienić nazwę kraju, co było dotąd nie do pomyślenia z uwagi na nacjonalistyczną postawę poprzedników (bali się wzrostu znaczenia mniejszości albańskiej). Z kolei za rządów Grujewskiego Moskwa wybudowała w kraju gazociąg, spłacając tak część długów, jakie ZSRR miał jeszcze wobec Jugosławii. Zaczęła stawiać cerkwie i fundować centra kulturalne. Grujewski potrafił się odwdzięczyć – nie nałożył sankcji na Rosję za jej agresję na Ukrainę.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.