TORTURY POSŁA JAKIEGO

Gazeta Wyborcza - - OPINIE -

w mediach społecznościowych, to znaczy przełożył się na niebagatelną liczbę kliknięć, polubień i nadziei, że to wszystko zwiększy popularność posła i szanse na jego dalszą błyskotliwą karierę w państwie PiS-u.

Wydarzenia w Rimini były tragiczne, ale nie dlatego, że „uchodźcy zgwałcili Polkę”, tylko dlatego, że mężczyźni zgwałcili kobietę. Mężczyźni wszędzie na świecie gwałcą kobiety. To okrucieństwo jest niezależne od pochodzenia sprawcy, jego statusu czy religii. Cierpienie kobiet też jest niezależne od ich pochodzenia, religii czy obywatelstwa.

Radny PiS-u Rafał Piasecki, z tego samego obozu co Jaki, znęcał się nad swoją żoną latami, wyzywał ją, gwałcił, prześladował, bił. Jakoś nie słyszałam od posła Jakiego, że należą mu się z tego powodu tortury i kara śmierci. Czyżby gwałt w rodzinie miał mniejsze znaczenie? Czy też posła Jakiego mobilizuje do sprzeciwu dopiero liczba gwałcących lub kolor ich skóry?

19 sierpnia zmarła 26-letnia kobieta, którą grupa oprawców więziła, biła, gwałciła w jednym z mieszkań na łódzkim Widzewie. To nie byli uchodźcy, to byli jak najbardziej polscy, biali obywatele. Mężczyźni, którzy wiedzą, że wiele mogą, bo od lat w sprawach gwałtu mężczyźni bywają bezkarni lub karani symbolicznie. Okrucieństwo gwałtów w Łodzi poruszyło jednak ministra Ziobrę, zajętego na co dzień „naprawdę bardzo ważnymi sprawami politycznymi”. Obudził się z patriarchalnej drzemki i zapowiedział zaostrzenie kar dla gwałcicieli.

Ile razy słyszałam takie deklaracje! Głowę daję, że w pracy pana ministra i w pracach sejmowych znajdzie się sporo projektów znacznie ważniejszych niż karanie gwałcicieli. Kobiety mogą przecież poczekać. Na razie niech nie prowokują, będą posłuszne i nie włóczą się po zmroku tam, gdzie nie potrzeba.

O braku wiarygodności takich reakcji jak posła Jakiego czy ministra Ziobry świadczy choćby to, że partia, o której władzę się troszczą, wycofała się z realizacji konwencji o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, bo uważa, że w Polsce przemoc ta nie jest problemem. Kobiety się przecież nie skarżą. Jeśli mężowie je biją, trudno, taka tradycja. Rodzina jest w końcu najważniejsza. Jeśli kobiety są gwałcone, trudno, widocznie same tego chciały. Ale żeby Polkę gwałcił jakiś uchodźca?! Niedoczekanie. Poseł Jaki osobiście będzie ciął jego ciało na paski, posypując rany solą, będzie rozciągał na kole, wkładał stopy w hiszpańskie buciki, a nawet sprowadzi konie, by gwałciciela rozerwać na strzępy, a potem truchło spalić, prochy rozsypać i wszystko opisać na FB.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.