GURU GWAŁCICIEL

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY -

Jest liderem istniejącej od 1948 r. sekty Dera Sacha Sauda (miejsce prawdy) liczącej ok. 50 mln wyznawców, głównie na północy Indii i przede wszystkim spośród niższych kast. Sekta postuluje wegetaria- nizm i odrzuca spożywanie alkoholu oraz narkotyków, określa się jako „organizacja non profit działająca na rzecz społecznej pomyślności i duchowości”. Jej centrala w mieście Sirsa mieści szkołę, hotel, stadion i kino.

50-letni Ram Rahim Singh został w piątek uznany za winnego gwałtów na dwóch wyznawczyniach. Zdaniem sędziego wykorzystywał swoją pozycję i wykreowany wizerunek dobroczyńcy. Ofiary uznawały go za półboga.

Guru przekonywał, że ponieważ cierpi na liczne schorzenia – m.in. cukrzycę i bóle pleców – powinien otrzymać łagodny wyrok, a nawet opuścić areszt. Sędzia był jednak innego zdania; nazwał Singha „dziką bestią, która nie zasługuje na łaskę”, i skazał na 20 lat więzienia.

Pełnomocnik ofiar stwierdził, że zgłosiło się już kolejne kilkadziesiąt kobiet, które także miały być zgwałcone przez guru, który poza tym jest oskarżony o dwa zabójstwa (sprawa jest w toku).

Singh przejął przywództwo w sekcie, kiedy miał 23 lata. Wśród wyznawców jest prawdziwą gwiazdą, występuje na koncertach, gra w filmach, ma nawet własną linię produktów spożywczych. Tajemnicą poliszynela są jego bliskie związki z rządzącą Indiami partią BJP premiera Narendry Modiego.

Przed ogłoszeniem wyroku wyznawcy guru wyszli na ulice. Do najpoważniejszych zamieszek doszło w półmilionowym mieście Panchkula w stanie Hariana – podpalano rządowe budynki i auta. Interweniowała policja. 38 osób zginęło, aresztowano pół tysiąca.

W podróży na rozprawę Singhowi towarzyszyła kawalkada 200 samochodów; ze względów bezpieczeństwa po ogłoszeniu wyroku z sądu do więzienia został przetransportowany helikopterem.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.