POLACY MARZĄ, BY ZAGRAĆ Z ROSJĄ

Dwa lata temu Słowenia sensacyjnie zamknęła polskim siatkarzom drogę do medalu mistrzostw Europy. Dziś o 20.30 rewanż, a stawką jest szansa na sukces w Euro rozgrywanym w Polsce.

Gazeta Wyborcza - - SPORT - JAROSŁAW BIŃCZYK

W większości wielkich imprez kibice, a zapewne i siatkarze, skrycie marzyli o uniknięciu Rosji. W polskim Euro o takim meczu trzeba marzyć. Rosjanie wygrali swoją grupę i czekają na ćwierćfinałowego rywala, którego wyłoni baraż między Polską a Słowenią. Obie reprezentacje zmierzą się już po raz czwarty w tym roku. Wcześniejsze spotkania były jednak tylko sparingami. – Z premedytacją zaprosiliśmy do Spały właśnie tę drużynę, gdyż zdawaliśmy sobie sprawę, że możemy się z nią zmierzyć w turnieju – mówi Oskar Kaczmarczyk, asystent Ferdinanda De Giorgiego. Dwa mecze w Spale wygrali Polacy (3:0 i 3:1), a jeden Słoweńcy (3:2).

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji, przypomina, że drużyna ma porachunki ze Słoweńcami za poprzednie mistrzostwa Europy. Wówczas w grupie Polacy byli lepsi (3:1), by niespodziewanie przegrać w ćwierćfinale 2:3. Rewelacyjna Słowenia w finale uległa Francji. – Bardzo chcemy pokazać, że dwa lata temu był to wypadek przy pracy – podkreśla Kubiak.

Dzięki sparingom Polacy dużo wiedzą o środowym rywalu. – Jeśli pozwoli się im grać swoją siatkówkę, stają się bardzo groźni. Naszym głównym zadaniem jest zatrzymanie Tine Urnauta [przeszedł z Trentino do Modeny], ale trzeba się liczyć z dobrą grą Mitji Gaspariniego – dodaje Kaczmarczyk. W grupie Słoweńcy pokonali tylko Hiszpanię, przegrali z Rosją i Bułgarią. Drużyna niewiele się zmieniła od poprzedniego Euro. Brakuje tylko przyjmującego Klemena Čebulja, ale w słabej formie jest atakujący Gasparini, który ma problemy ze zdrowiem.

Mimo to Słowenia jest silniejszym rywalem od pokonanych w grupie Finlandii i Estonii. Teoretycznie jednak sporo słabszym od Polski. Tylko że forma Biało-Czerwonych pozostawia wiele do życzenia. Trenerzy i siatkarze zapewniają, że będzie lepiej, a każda kolejna wygrana wzmacnia zespół, dodając mu pewności. – Nie da się jej uzyskać na treningach. Wojsko ćwiczy na poligonie, ale doświadczenia nabiera dopiero na wojnie – porównuje Kaczmarczyk.

Znamienne, że każdy z grupowych meczów drużyna kończyła inną szóstką, niż zaczynała. Zmiennicy zawsze poprawiali grę, co dobrze świadczy o jakości kadry. Z drugiej strony w tak udanych dla Polski mistrzostwach świata w 2014 r. roszady wynikały przede wszystkim albo z kontuzji, albo z potrzeby odpoczynku podstawowych zawodników. W zespole cały czas brakuje sportowego lidera, który utrzymywałby równą formę. Najbliżej tego jest Kubiak, ale to siatkarz o defensywnej charakterystyce, nadrabiający braki w warunkach fizycznych ogromną walecznością i sprytem. Bartosz Kurek, mający największe predyspozycje, by być siatkarskim zabójcą, nieźle wypadł przeciwko Finom, by w poniedziałek skończyć tylko sześć z 18 ataków, a w historii spotkania zapisał się dwiema kapitalnymi obronami w trudnych momentach trzeciego seta. Zupełnie bez formy jest Dawid Konarski, drugi z potencjalnych liderów. W meczu z Estonią nie dokończył nawet pierwszego seta, ustępując miejsca

nowicjuszowi, jakim jest 23-letni Łukasz Kaczmarek. – To moja pierwsza ważna impreza. Do tej pory brałem udział tylko w mistrzostwach na plaży – mówił atakujący, o którym jeszcze kilka miesięcy temu słyszało niewielu kibiców.

Reprezentanci twierdzą, że nie tylko każda kolejna wygrana dodaje im pewności, ale też, że trudne zwycięskie końcówki scalają zespół. Na pewno jednak nie pomoże im zmiana hali – we wtorek musieli się przenieść z Gdańska do Krakowa. Nasi przeciwnicy – Słowenia i czekająca w ćwierćfinale Rosja – są tam od początku turnieju. – To nie ma wielkiego znaczenia – bagatelizują sprawę. – A krakowską halę znamy doskonale, bo niedawno graliśmy tam w Memoriale Wagnera – przypomina Kaczmarek. Polska – Słowenia, środa, godz. 20.30 (transmisja w Polsacie i Polsacie Sport)

W zespole brakuje lidera. Najbliżej jest Kubiak (w środku), ale to siatkarz o defensywnej charakterystyce, nadrabiający braki w warunkach fizycznych ogromną walecznością i sprytem

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.