MAŁO MIEJSCA DO ŻYCIA

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - TOMASZ ULANOWSKI

Choć pand jest coraz więcej – co cieszy – to naukowcy alarmują, że kurczą się ich siedliska naturalne. A to źle wróży gatunkowi, który Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) uważa za narażony na wyginięcie.

IUCN uznała w 2016 r., że panda wielka ( Ailuropodamelanoleuca) radzi sobie coraz lepiej, i obniżyła jej „czerwony” status oznaczający zagrożenie wymarciem na „narażony”. W swojej Czerwonej Księdze unia grupuje kilkadziesiąt tysięcy gatunków, klasyfikując je jako: wymarłe, wymarłe na wolności, krytycznie zagrożone, zagrożone, narażone, bliskie zagrożenia, najmniejszej troski.

Wydawać by się mogło, że historia pandy zmierza ku lepszemu. Nic bardziej mylnego – ostrzegają w najnowszym wydaniu pisma „Nature Ecology and Evolution” naukowcy z Chin i USA. To prawda, populacja pandy wielkiej trochę urosła, od kiedy w 1988 r. IUCN sklasyfikowała ten gatunek, jednak coraz gorzej wygląda sytuacja siedlisk, w których pandy zamieszkują. Innymi słowy – sam gatunek na razie ma się trochę lepiej, ale jego środowisko naturalne ulega coraz większej degradacji.

Wgórskich lasach bambusowych Chin żyje dziś ledwie ok. 2 tys. tych zwierząt. Ich populacja jest podzielona na 30 odizolowanych od siebie grup, które siłą rzeczy są maleńkie. Waż 18 żyje nie więcej niż 10 osobników.

Jak obliczyli naukowcy, w latach 1976-2001 poszczególne siedliska zamieszkane przez subpopulacje pand zmniejszyły się średnio o 23 proc. Co prawda od początku wieku się zwiększyły, ale bardzo niewiele.

Wrejonach zamieszkanych przez zwierzęta zagęściła się też siatka dróg. Jak obliczyli uczeni, w 2013 r. była ona trzy razy bardziej gęsta niż w roku 1976.

Wiadomo zaś, że budowa dróg to jedno z największych zagrożeń dla przyrody. Nie tylko z powodu wzmożonego ruchu drogowego. Także dlatego, że tam, gdzie pojawiają się drogi, zaraz pojawia się więcej ludzi, którzy budują więcej domów i nowe, lepsze drogi. I wypychają dzikie zwierzęta, a także rośliny z ich siedlisk.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.