DORWAĆ GERSDORF, WYGASIĆ KADENCJĘ SĘDZIÓW KRS

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - ŁU KASZ WOŹ NICKI, MI CHAŁ WIL GOCKI

Prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym liczy 74 strony. Obniża wiek przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Dziś mogą orzekać do wieku 70 lat z możliwością przedłużenia. Prezydent chce obniżyć ten wiek do 65. roku życia i przyznać sobie prawo do decydowania o jego przedłużeniu. W ten sposób z SN będzie można usunąć ok. 40 proc. sędziów.

Kancelaria przekonuje, że zmiana jest wymierzona w sędziów, którzy nie powinni orzekać z powodu ich działalności w PRL. Ale przy okazji usunięta może zostać również pierwsza prezes, która 65 lat kończy w listopadzie. Gersdorf we wtorek podkreślała jednak, że według niej „nie ma wątpliwości, że musi dokończyć kadencję”, która upływa w 2020 roku, ponieważ konstytucja mówi wprost, że pierwszy prezes Sądu Najwyższego jest powoływany na sześcioletnią kadencję.

Pre zy dent ma uzy skać wię kszy wpływ na SN. Chce ustalać jego regulamin, a nowego pier wszego prezesa wybierać spośród pięciu przedstawionych mu kandydatów (dziś wybiera spośród dwóch). – W ten sposób zwiększa możliwość wybrania ta- kiego kandydata, jakiego będzie chciał – komentuje sędzia Michał Laskowski, rzecznik SN.

Wszyscy obecni sędziowie dostaną możliwość wcześniejszego przejścia w stan spoczynku bez względu na wiek. Na decyzję będą mieli sześć miesięcy.

Zlikwidowana zostanie Izba Wojskowa SN. – Jej sędziowie zostaną przeniesieni w stan spoczynku, a sprawy przejmie Izba Karna – mówi sędzia Laskowski. Powstanie Izba Dyscyplinarna, gdzie prowadzone będą postępowania dyscyplinarne wobec sędziów. A także Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, gdzie będzie można zaskarżać prawomocne wyroki wszystkich sądów. W ciągu trzech najbliższych lat będzie można wnosić skargi na wyroki kończące postępowania, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. – to data wejścia w życie konstytucji.

W Izbie Dyscyplinarnej i Kontroli obok sędziów będą orzekać ławnicy, których wybierze Senat. Kandydatów będą mogły zgłaszać stowarzyszenia, organizacje społeczne i zawodowe oraz grupa stu obywateli. – Obojętne, kto zgłosi kandydatów, zawsze da się znaleźć kogoś, kto może być uległy wobec po- lityków – ostrzega prof. Adam Strzembosz, były pierwszy prezes SN.

Nowela ustawy o KRS to sześć stron. Projekt zakłada, że 15 sędziów do Rady na wspólną czteroletnią kadencję wybierze Sejm większością trzech piątych głosów w obecności połowy posłów. Kandydatów na sędziów do KRS może zgłosić 2 tys. obywateli lub 25 sędziów.

Jeżeli posłom nie uda się porozumieć w ciągu trzech miesięcy, w dodatkowym głosowaniu każdy poseł będzie mógł zagłosować tylko na jednego sędziego.

– To, jaką większością zostaną wybrani sędziowie, jest sprawą wtórną. Sam pomysł ich wyboru przez polityków jest niezgodny z konstytucją – komen tu j e dr Ry szard Balicki z Uni - wersytetu Wrocławskiego.

Co z dotychczasowymi sędziami? „Pełnią swoje funkcje do czasu rozpoczęcia wspólnej kadencji nowych członków Rady”. Czyli ich kadencja zostanie wygaszona.

– Strażnik konstytucji, prezentując swo j e pro j ek ty w po nie dzia ł ek, nie wspomniał o tym, że będą one łamać ustawę zasadniczą – komentuje prof. Marcin Matczak z UW przerwanie kadencji członków KRS.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.