PiS głuchy na argumenty organizacji pozarządowych

– Trzeba sobie zadać pytanie, czy po Trybunale Konstytucyjnym, mediach publicznych, sądach, prokuraturze rząd bierze się za sektor, który, aby pracował tak, jak jest do tego predestynowany, powinien być niezależny. Podporządkujemy wszystko po kolei jednej

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - PAWEŁ KOŚMIŃSKI

Do zamknięcia tego wydania gazety senatorowie nie zdążyli przegłosować ustawy powołującej Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Ale już wcześniej jej przyjęcie zarekomendowały senackie komisje. Podczas ich prac przepadły zarówno wnioski o zawieszenie dalszych prac do czasu zorganizowania wysłuchania publicznego (wcześniej apelowali o to również posłowie), jak i liczne poprawki opozycji, która, widząc, że nie ma już szans na odrzucenie ustawy, chciała wyeliminować najbardziej kontrowersyjne zapisy.

– Jest wiele sygnałów, że pod pozorem wzmacniania trzeciego sektora tak naprawdę próbuje się nad nim zapanować – mówił w środę Mieczysław Augustyn (PO).

Większość organizacji pozarządowych krytykowała projekt PiS. Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych apelowała najpierw do premier, a potem do parlamentarzystów o jego nieprzyjmowanie. Na 48 przesłanych opinii aż 33 w ogóle podważały sens powoływania takiej instytucji.

Organizacje zwracają uwagę m.in. na zbyt dużą rolę dyrektora NIW w podziale pieniędzy dla organizacji pozarządowych, a jedynie marginalną pozycję rady, w której skład mają wejść przedstawiciele NGO-sów. Podkreślają, że dyrektor instytutu nie tylko będzie ustalał m.in. podmioty mogące ubiegać się o dotacje, zasady ich przyznawania i rozliczania, ale również będzie mógł uznaniowo dofinansować organizację w ramach niezdefiniowanego „rozwoju instytucjonalnego”.

Przedstawiciele NGO-sów podnosili też, że w ustawie zawarto wiele nieostrych zapisów, które dopiero wymagają interpretacji. Skrytykowały też wykluczający charakter preambuły (znajduje się w niej odwołanie do chrześcijaństwa). – Można sądzić, że preambułę i przepisy tej ustawy będzie się wykorzystywać stronniczo, tylko po to, żeby te pieniądze przesunąć w kierunku dla siebie wygodnym, przekazać na organizacje, które władzy odpowiadają – zwracał uwagę senator Augustyn.

Podczas prac w Senacie pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania Adam Lipiński mówił, że NIW „ma wdrażać politykę państwa w zakresie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego”, i przekonywał, że „w projekcie nie ma żadnych zapisów, które wskazywałyby na to, że będą jakiekolwiek preferencje polityczne, ideowe, jakiekolwiek inne”. Projekt wsparła zrzeszająca organizacje określające się jako prawicowe i konserwatywne Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej (KIPR).

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.