Nauczyciele poczekają na swoje 500 plus

Sejm zajął się projektem nowej ustawy o finansowaniu oświaty. Ma m.in. umożliwić wypłacanie wyróżniającym się nauczycielom bonusów do pensji. Będzie jednak o nie trudno, a pierwsze dodatki są planowane dopiero na 2020 r.

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - JUSTYNA SUCHECKA

„W 2018 r. zaplanowane są podwyżki płac dla nauczycieli w wysokości 5 proc. – niezależnie od stopnia awansu zawodowego nauczyciela. To pierwszy etap zapowiedzianej 15-proc. podwyżki w ciągu trzech lat” – poinformował w tym tygodniu wiceminister Maciej Kopeć, odpowiadając na poselskie interpelacje. Potwierdził zapowiedzi minister edukacji Anny Zalewskiej, która obiecywała, że pierwsze podwyżki wprowadzi w kwietniu 2018 r.

To nie wszystkie obietnice MEN. Resort zapowiada też dodatkowe pieniądze dla najlepszych nauczycieli. Wprowadzenie dodatku umożliwi nowa ustawa o finansowaniu zadań oświatowych. Pierwsze czytanie projektu miało się odbyć w Sejmie wczoraj wieczorem.

Kto i kiedy może liczyć na premię? Dodatek otrzymają tylko wysoko oceniani nauczyciele dyplomowani, którzy mają ten tytuł od co najmniej trzech lat. Przepisy zakładają, że praca wszystkich nauczycieli będzie oceniana co trzy lata.

MEN planuje, że dodatek będzie wynosił ok. 500 zł, czyli 16 proc. tzw. kwoty bazowej wynagrodzenia. Ale tak wysokie premie nauczyciele dostaną dopiero w 2022 r. Wcześniej będą niższe – w 2020 r. ma to być ok. 95 zł, a w 2021 ok. 190 zł.

Jednak nic za darmo. Według branżowego „Głosu Nauczycielskiego” nowe przepisy sprawią, że o dodatek będzie bardzo trudno. Dziś wszyscy nauczyciele oceniani są według jednych kryteriów. MEN chce to zmienić – lista wymagań dla stażystów ma liczyć 17 punktów, a dla nauczycieli dyplomowanych aż 40.

Nauczyciel, który będzie się starał o 500 plus, ma być punktowany m.in. za prowadzenie co najmniej raz w roku zajęć otwartych dla innych nauczycieli. Jak zauważa „Głos”, wystarczy, że zaliczy wpadkę przy jednym z kryteriów, by utracić ocenę wyróżniającą i pieniądze.

Równocześnie MEN już teraz proponuje likwidację kilku nauczycielskich dodatków, m.in. mieszkaniowego. Chce też wydłużyć ścieżkę awansu z 10 do 15 lat. A jeśli nauczyciele będą awansować później, to i później dostaną nowy dodatek.

– W projekcie budżetu jest blisko 1 mld zł rezerwy celowej, która mogłaby pokryć podwyżki, ale na pewno nie w całości. Obawiamy się m.in., że nie obejmą nauczycieli przedszkolnych, a to ok. 60 tys. osób – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Nauczyciele dyplomowani to blisko połowa wszystkich pracujących w polskich szkołach nauczycieli. Drugą co do wielkości grupę stanowią nauczyciele mianowani – jest ich ok. 26 proc.

Od tego roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem magistra wzrosło o 1,3 proc. i wynosi: dla stażysty – 2294 zł, nauczyciela kontraktowego – 2361 zł, mianowanego – 2681 zł, dyplomowanego – 3149 zł.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.