Rząd da na swoje media

We wtorkowej nowelizacji tegorocznego budżetu rząd zdecydował o przekazaniu TVP i Polskiemu Radiu blisko 1 mld zł. – Jeszcze nigdy media publiczne nie otrzymały z budżetu państwa takich pieniędzy – komentuje Juliusz Braun, były szef TVP.

Gazeta Wyborcza - - KRAJ - AGNIESZKA KUBLIK

Z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu wynika, że minister kultury i dziedzictwa narodowego przekaże Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji „rekompensaty w wysokości 980 mln zł za utracone w latach 2010-17 wpływy z opłat abonamentowych z tytułu zwolnień ustawowych”. „Środki te zostaną przeznaczone przez KRRiT publicznej radiofonii i telewizji na realizację zadań misji publicznej – w wysokości nieprzekraczającej wydatków poniesionych na jej wykonywanie” – czytamy w komunikacie. KRRiT pytana, jak podzieli te 980 mln zł między radio i telewizję, odpowiedziała, że „czeka, aż projekt zostanie przyjęty”.

– To sytuacja bez precedensu – mówi „Wyborczej” Juliusz Braun, członek Rady Mediów Narodowych, a wcześniej prezes TVP i szef KRRiT. – Jeszcze nigdy media publiczne nie dostały z budżetu państwa takich pieniędzy.

Skąd konieczność rekompensowania publicznym mediom strat? Na 13,5 mln gospodarstw domowych wPolsce zarejestrowane odbiorniki ma 6,5 mln, z czego połowa jest zwolniona z abonamentu (np. 75-latkowie), a około 2 mln gospodarstw po prostu nie płaci. Więc wpływy spadają.

Według danych KRRiT w 2016 r. z abonamentu zebrano 749,9 mln zł. TVP przypada z tego 365,5 mln zł (resztę dostają Polskie Radio i jego rozgłośnie regionalne). KRRiT szacuje, że w tym roku z abonamentu będzie mniej, bo ok. 635 mln zł.

PiS, choć rządzi już dwa lata, nie uporał się z problemem finansowania mediów publicznych. Chciał uszczelnić abonament, ale się z tego wycofał (m.in. z powodu lęku przed spadkiem poparcia, ustawa zmusiłaby bowiem do płacenia na publiczne media tych, którzy przez lata od abonamentu się migają).

Ministerstwo Kultury pracuje nad ustawą nakładającą na obywateli obowiązek płacenia abonamentu razem z podatkiem PIT, CIT lub składką KRUS.

Ale w obozie władzy słychać również głosy, że abonamentu w ogóle nie będzie, a TVP i Polskie Radio będą finansowane bezpośrednio z budżetu.

Kłopot w tym, że zmiany wejdą w życie za jakiś czas, a media publiczne już teraz mają poważne problemy finansowe. I teraz potrzebują gotówki.

Prócz spadku wpływu z abonamentu telewizja Jacka Kurskiego zarabia bowiem mniej na reklamach. Z danych przesłanych Radzie Mediów Narodowych przez prezesa Kurskiego wynika, że do lipca spółka zanotowała 28,7 mln zł straty. Przez pierwsze siedem miesięcy tego roku zarobiła na reklamach 430 mln zł, o 50 mln zł mniej w porównaniu z sierpniem 2016 r.

Kurski obwinia o to firmę badającą oglądalność. – Gdyby spółka nie była okradana przez system liczenia oglądalności, to nie byłoby problemu – przekonywał RMN na spotkaniu w sprawie telewizyjnego budżetu.

Kurski od ponad roku powtarza, że jego zdaniem Nielsen Audience Measurement (TVP ma z nią umowę do końca 2019 r.) zaniża oglądalność TVP. Prezes twierdzi, że firma bada zbyt małą grupę widzów, a na dodatek niereprezentatywną dla ogółu Polaków (w tym dla elektoratu PiS).

Wtorkowa decyzja o przekazaniu z budżetu pieniędzy dla KRRiT to już kolejne wsparcie rządu PiS dla „swoich” mediów. Latem tego roku decyzją premier Szydło TVP dostała 800 mln zł pożyczki.

Użyto wtym celu pieniędzy z Funduszu Reprywatyzacyjnego, który powstał, by wypłacać odszkodowania za bezprawną nacjonalizację mienia w czasach PRL. W zeszłym roku PiS tak zmienił prawo, by pieniędzmi z tego Funduszu móc wspierać spółki skarbu państwa.

Nie wiadomo, dlaczego TVP postanowiła pożyczyć pieniądze od rządowego funduszu, a nie w banku komercyjnym lub rządowym banku BGK. Nie wiadomo też, dlaczego premier Szydło postanowiła pożyczyć pieniądze TVP właśnie z puli gromadzonej dla poszkodowanych przez komunistyczne władze PRL.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin wyjaśniał, że w tym roku zaplanowano wypłaty dwóch rat, łącznie do 500 mln zł, w przyszłym 100 mln zł, a pozostałe 200 mln zł – do połowy 2019 r.

800 mln zł kredytu dla TVP to nie pierwsze wsparcie mediów publicznych z Funduszu Reprywatyzacji. Rząd Szydło już w zeszłym roku zasilił TVP i Polskie Radio pieniędzmi dla poszkodowanych przez PRL. Z Funduszu wydano 30 mln zł na podwyższenie kapitału zakładowego spółek: TVP, Polskiego Radia SA i Rozgłośni Regionalnej Polskiego Radia wKrakowie – Radia Kraków SA.

980 mln zł zostanie przyznane KRRiT za utracone w latach 2010-17 wpływy z abonamentu. Rada jeszcze nie wie, jak podzieli te pieniądze między telewizję i radio

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.