Epoka lodowcowa

Gazeta Wyborcza - - MAGAZYN -

Gdzie zacząć sezon, jak nie na lodowcu. Pierwsze staną dziś na starcie kobiety, jak zwykle w Solden. Pokonają 60 bramek slalomu giganta i po 75 sekundach będą na mecie łapać oddech. A na lodowcu Rettenbach o oddech ciężko. - Kiedyś zawody 3200 metrów nad poziomem morza byłyby barbarzyństwem. Ale kto dziś przejmuje się sportowcami. Show must go on - śmieje się Marcin Szafrański, były olimpijczyk, narciarski ekspert Eurosportu. Nagrodą za wysiłek są wiwaty kilku tysięcy fanów, bicie w bębny i wielkie pasterskie dzwony.

To dla zawodowców. Dużo więcej zmarzlina obiecuje zwykłym miłośnikom białego szaleństwa. Hintertux zaprasza na Funslope, ale z muldami i zakrętami, które będą w stanie pokonać wszyscy narciarze i snowboarderzy. „Check your line” to projekt z licznymi wariantami zjazdów poza trasami na lodowcu Kaunertal. Pitztal kusi najwyżej położoną kawiarnią Austrii (3440 m n.p.m.). 16 i 17 grudnia amatorzy ski-touru zmierzą się w „Pitztal Glacier Trophy“. Stubai zaprasza smakoszy na Dine & Wine (12-13 stycznia) i Dine & Beer (24 lutego). Wszystkie pięć tyrolskich lodowców można poznać mając wspólny, 10-dniowy karnet „White 5“.

Wildspitzbahn w Pitztal – wyżej w Austrii wjechać z nartami się nie da. I napić się kawy

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.