PREMIER SZYDŁO NAUCZY FRANCUZÓW, CZYM JEST WOLNOŚĆ ARTYSTY

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - ROMAN PAWŁOWSKI GAZETA WYBORCZA

Premier Beata Szydło ruszyła na ratunek pomnikowi Jana Pawła II w Bretanii, z którego władze francuskie chcą usunąć krzyż. Umieszczanie symboli religijnych na gmachach i gruntach publicznych z wyjątkiem świątyń łamie konstytucyjną zasadę rozdziału państwa od Kościoła – to świeckie prawo obowiązuje od 1905 r. Dlatego francuska Rada Stanu (odpowiednik Naczelnego Sądu Administracyjnego) dała miejscowym władzom pół roku na modyfikację lub demontaż pomnika.

Beata Szydło chce ocalić pomnik przed – jak się wyraziła – cenzurą i w tym celu proponuje sprowadzenie go do Polski.

Propozycja polskiej premier to ładny gest, godny poparcia. Któż bowiem – jeśli nie Polacy – powinien uczyć Francuzów, czym jest wolność słowa, wyznania i twórczości artystycznej – trzy wartości szczególnie cenne i troskliwie pielęgnowane w dzisiejszej Polsce rządzonej przez narodową prawicę. Przy okazji wzbogacilibyśmy się o pomnik, na którym Jan Paweł II jest wreszcie podobny do siebie, co nie było dotąd regułą w polskiej twórczości rzeźbiarskiej.

Jest tylko jeden mały problem. Autorem pomnika w miejscowości Ploërmel jest gruzińsko-rosyjski rzeźbiarz Zurab Cereteli – ulubieniec Kremla, jeden z najlepiej umocowanych politycznie artystów w putinowskiej Rosji,

PiS chce ratować pomnik Jana Pawła II. A co z pomnikami Putina i Stalina tego samego rzeźbiarza?

profesor i prezes Rosyjskiej Akademii Sztuk Pięknych. Oprócz pomników Piotra Wielkiego i ofiar ataku na World Trade Center wykonał trzymetrową figurę Władimira Putina w stroju dżudoki oraz pomnik konferencji jałtańskiej z figurami Churchilla, Roosevelta i Stalina.

To ostatnie dzieło musiało czekać dziesięć lat na ustawienie w Jałcie, bo władze Ukrainy nie chciały mieć na swoim terytorium pomnika sowieckiego tyrana. Dopiero aneksja Krymu przez Rosję umożliwiła ustawienie rzeźby. W odsłonięciu wziął udział m.in. przewodniczący rosyjskiej Dumy.

„Wielki, oryginalny talent, twórcza odwaga i prawdziwe artystyczne mistrzostwo pozwoliły Wam w pełni wykorzystać potężny potencjał twórczy, osiągnąć wspaniałe, zasłużone uznanie i wcielić w życie jasne, interesujące projekty” – napisał prezydent Putin w telegramie z okazji 80. urodzin Ceretelego.

Polska prawica lubi wytykać twórcom, że w przeszłości angażowali się w komunizm czy stalinizm. Z tego powodu PiS chce usuwać ich nazwiska z przestrzeni publicznej, a dzieła – z programów szkolnych. W przypadku Ceretelego prawica stosuje podwójne standardy – tym bardziej rażące, że artysta wcale się swoich sympatii politycznych nie wypiera i np. oficjalnie poparł aneksję Krymu.

Ratując dzieło proputinowskiego rzeźbiarza przed „francuską cenzurą”, PiS udowodni, że Polska rzeczywiście jest ostatnią wyspą wolności w Europie. Zaraz po Rosji.

Zurab Cereteli stoi przy swojej figurze Putina w Moskwie (po lewej). Pomnik papieża Polaka w Bretanii (po prawej)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.