WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, WSZYSTKICH ZMARŁYCH

Gazeta Wyborcza - - NUUS - JAN TURNAU

Wśrodę w Kościele rzymskokatolickim uroczystość Wszystkich Świętych. Nazwa pozakościelna to Święto Zmarłych, choć powinno być to raczej określenie dnia jutrzejszego, który ma potoczną nazwę Zaduszki.

Według mojego Kościoła ludzi świętych chodzi po ziemi sporo. Określenie to pasuje nie tylko do tych urzędowo mianowanych, kanonizowanych, beatyfikowanych. Każdy z nas zna kogoś takiego, tak dobrego, moralnego, że aż prawie nienormalnego. I tacy – to też jest oficjalnie mówione – podobni osobnicy zdarzają się nie tylko pośród katolików, chrześcijan, w ogóle ludzi wierzących religijnie. Także wśród niewierzących, agnostyków, ateistów. To jest taka oczywistość, że nie wypada może o niej pisać. Raczej trzeba zaznaczać, że przynależność kościelna nie daje żadnych gwarancji moralnego życia. Co widać gołym, także katolickim okiem, co słychać na szczęście coraz głośniej, na coraz wyższych szczeblach, z papieżem Franciszkiem na czele.

Kanonizowani święci to na pewno zmarli, choć są skłonności do różnych kultów za życia, także krwawych dyktatorów. Zarazem takie moje nadgrobne wyznanie. Im więcej lat mija od śmierci moich bliskich, tym wydają mi się bardziej sympatyczni. Wady ich pamiętam, ale cnoty błyszczą mocniej. I myślę sobie teologicznie, że zbliżam się w ten sposób do „optyki” Boga samego. Który z nieba widzi raczej dobro niż zło, wie lepiej, jaki kto był, słusznie nazywany jest teraz coraz mocniej bardzo szerokim słowem „Miłosierdzie”.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.