KIM BYLI KOCHANKOWIE Z HASANLU

Twarz przy twarzy, niemal pocałunek, czułe dotknięcie dłonią policzka, objęcia. To nie cytat z taniego romansu, lecz opis niezwykłego ułożenia dwóch szkieletów w grobie sprzed niemal trzech tysiącleci. Media okrzyknęły je „kochankami z Hasanlu” i pytały:

Gazeta Wyborcza - - NAUKA - JOANNA GRABOWSKA

Przez 45 lat kochankowie poruszali wyobraźnię i budzili emocje niemal w każdym, kto zobaczył ich zdjęcie w internecie. Dziś naukowcy częściowo potrafią już zaspokoić tę prawie powszechną ciekawość, bo na Uniwersytecie Harvarda poddano analizie DNA wyekstrahowane z kości zmarłych.

Kochanków odkrył zespół dr. Roberta Dysona z Uniwersytetu Pensylwania w 1972 roku na stanowisku Teppe Hasanlu. To teren dzisiejszej irańskiej części Azerbejdżanu. Pracownicy uniwersytetu, filadelfijskiego Penn Museum (Muzeum Archeologii i Antropologii Uniwersytetu Pensylwania) oraz nowojorskiego Met (Metropolitan Museum of Art) prowadzili tam wykopaliska przez dziesięć sezonów w latach 1956-74.

Zagłada miasta

Starożytne Hasanlu zostało założone około 8 tys. lat temu. Nie wiadomo jednak przez kogo. Mieszkańcy miasta nie pozostawili po sobie żadnych źródeł pisanych, więc nie wiadomo też, jakim językiem się posługiwali.

– Badania izotopowe wykazały, że ci ludzie rodzili się, dorastali i całe swoje dorosłe życie spędzali w Hasanlu – mówi dr Janet Monge, antropolożka z Uniwersytetu Pensylwania, w informacyjnym materiale filmowym przygotowanym przez Penn Museum i zamieszczonym tydzień temu w internecie. – Ich dieta była dosyć zróżnicowana, ale nie wyróżniała się niczym szczególnym. Jedli głównie pszenicę i jęczmień, a z mięsa – baraninę i kozinę.

Na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e. Hasanlu było bogatym miastem cytadelą. Wystarczy spojrzeć na znalezione w nim złote artefakty i ceramikę znajdujące się teraz w zbiorach Penn Museum. Ale choć dziś jest to stanowisko najlepiej przebadane w tym rejonie świata, to jednak amerykańscy naukowcy nadal zastanawiają się, kto zniszczył to dobrze prosperujące miasto około 800 r. p.n.e. Strawił je wtedy potężny pożar. O najazd podejrzewane jest królestwo Urartu. Może jego wojska podłożyły też ogień, by zatrzeć ślady masakry dokonanej na mieszkańcach?

Prawie 2800 lat później archeolodzy znaleźli w ruinach ponad 260 ludzkich szkieletów. – Leżały na ulicach, tam gdzie ludzie upadli, gdzie zostali zabici, gdzie przygniotły ich walące się i płonące budynki. Szczególnie przygnębiające było odkrywanie np. szczątków matek z dziećmi – opowiada dr Page Selinsky, antropolożka z Penn Museum, która rozmawiała z naukowcami pracującymi w latach 70. w Hasanlu.

Śmiertelna pułapka

Niezwykłą parę archeolodzy znaleźli w niewielkim przydomowym spichrzu na zboże zbudowanym z kamieni i cegieł, do którego wejście zatarasowane było potężnym głazem. W pierwszej chwili zdało im się, że szkielety splecione są w miłosnym uścisku. Nagie, bez żadnych darów grobowych, tylko z niewielkim płaskim kamieniem podłożonym jak poduszka pod jedną z głów. – Obejmowały się ramionami, jeden miał wyciągniętą rękę i dotykał dłonią twarzy drugiego – opowiada dr Selinsky.

„Pogrzebana w spichrzu para z pewnością padła ofiarą najeźdźców. Ale kto i dlaczego tak ją pogrzebał? A może ukryła się i nie mogła już wydostać się, bo wejście zatarasował głaz?”.

Podczas badań osteologicznych naukowcy znaleźli na kościach zmarłych ślady wielu obrażeń powstałych tuż przed śmiercią. Najpoważniejsza była rana głowy u postaci leżącej po prawej stronie. Nie rany jednak zdaniem naukowców spowodowały śmierć pary, lecz asfiksja, czyli uduszenie się z powodu braku tlenu.

Romans, bromance, coś innego?

Początkowo – ponieważ w grobie nie było nic, co pozwoliłoby na identyfikację pary – naukowcy stwierdzili na podstawie specyficznego ułożenia szkieletów, że to kobieta i mężczyzna.

Po badaniach osteologicznych nabrali jednak wątpliwości, bo w przypadku postaci z lewej strony (tej, która dotyka policzka) wyniki były niejednoznaczne. Jej kościec miał cechy obu płci. Chodziło głównie o miednicę, kobieco „szerszą i mocniej zbudowaną”. Ostatecznie badacze zdecydowali – i napisali o tym na stronie internetowej Penn Museum – że z prawej strony z pewnością znajdował się w grobie 19-22-letni młody mężczyzna, który aż do dnia śmierci cieszył się dobrym zdrowiem. Natomiast po lewej był prawdopodobnie mężczyzna. Miał 30-35 lat i pierwsze oznaki zwyrodnień kręgosłupa.

„Gdy wątpliwości naukowców dotarły do mediów, jedne (korzystające z informacji na Wikipedii, a nie muzeum) pozostały przy opinii, że para była heteroseksualna, inne ogłosiły „sensację” – odkrycie starożytnego pochówku gejów”.

Badacze oponowali przeciwko obu interpretacjom. – Równie dobrze mógł to być ojciec z synem. Albo kuzyni, albo dwaj bliscy przyjaciele – argumentowali i stawiali dodatkowe pytanie: – Czy ma sens bezpośrednie przekładanie współczesnego widzenia orientacji seksualnych na starożytne?

Nie zmieniło to jednak tego, że aktualne pozostało pytanie: Kim byli kochankowie z Hasanlu?

Skąpe odpowiedzi

W 1973 roku kochankowie zostali przewiezieni z Hasanlu do Filadelfii i umieszczeni na wystawie w Penn Museum. Można było bezkarnie naruszać ich intymność przez blisko dziesięć lat. Teraz – jak zaznaczono na stronie muzeum – nie można ich już oglądać, poddawani są jednak szeregowi badań.

Ostatnio fragmenty ich kości badane były w laboratorium prof. Davida Reicha z Uniwersytetu Harvarda, znanego genetyka specjalizującego się w starożytnym DNA.

Dr Monge oznajmiła: – Określił nam genetyczną determinację płci tych szkieletów. Oba są męskie. Jednak to niekoniecznie wyjaśnia związek między tymi dwoma osobnikami. Mogli być sobie obcy albo związani rodzinnie. Mogli być i kochankami. Mogły łączyć ich wszelkiego rodzaju więzi.

Antropolożka dodała, że ją najbardziej interesują związki obu mężczyzn z innymi ludźmi, których szkielety znaleziono w mieście i których DNA również było badane. Chciałaby wiedzieć, kim byli mieszkańcy miasta, skąd pochodzili, poznać stan ich zdrowia, pokrewieństwo, wszystko, co można wyciągnąć z ich DNA. Chce też wiedzieć, kim byli najeźdźcy i skąd przybyli. Już teraz wiadomo, że w Hasanlu znaleziono dwa typy ludzi pochodzące z różnych regionów. Na komplet rezultatów trzeba jednak jeszcze poczekać.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.