Morawiecka przegrała z „Wyborczą”

Gazeta Wyborcza - - KRAJ -

Po opublikowanym 26 września w „Wyborczej” artykule „Anna Morawiecka idzie po władzę” siostra premiera Mateusza Morawieckiego złożyła w trybie wyborczym wniosek do sądu. Uznała, że podaliśmy nieprawdziwe informacje, działając „z zamiarem zdyskredytowania jej w opinii wyborców”. W tekście przytoczyliśmy wypowiedź Damiana Sułkowskiego, radnego PO z powiatu trzebnickiego, który na jednej z sesji zarzucił staroście powiązanemu z PiS, że bez konkursu dał pieniądze na organizację pikniku rodzinnego fundacji prowadzonej przez Morawiecką. Sułkowski mówił: „To nieetyczne (…), na piknik organizowany pod koniec lipca Morawiecka dostała 1720 zł. Pod stołem i bez żadnego trybu”.

Przed procesem z „Wyborczą” Morawiecka spotkała się w sądzie z Sułkowskim. Przegrał w I instancji, ale w sobotę wygrał w II. Sąd orzekł, że wniosek Morawieckiej nie może być rozpatrywany w trybie wyborczym, bo radny o pieniądze pytał najpierw na sesji, a w sierpniu wystąpił do starosty. Gdy zainteresował się sprawą, nie był jeszcze kandydatem na radnego, a Morawiecka – kandydatką na burmistrza Obornik Śląskich. On został zarejestrowany 18 września, ona – 24 września.

– Wyroki niezawisłych sądów należy szanować, sprawiedliwości dochodzić będę innymi dostępnymi środkami prawnymi – skwitowała wtedy Morawiecka i poszła do sądu z „Wyborczą”, domagając się publikacji oświadczenia, że podaliśmy nieprawdziwe informacje na jej temat, i wpłacenia 40 tys. zł na rzecz fundacji Ludzie Jesieni z Siemianic.

Wczoraj Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił wniosek, uznając, że artykuł w „Wyborczej” nie był agitacją wyborczą, a Morawiecka nie zdołała wykazać, aby informacje w nim zawarte miały charakter informacji nieprawdziwych.

Postanowienie nie jest prawomocne.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.