PRZYSZŁOŚĆ LOTÓW W KOSMOS NIEPEWNA

Gazeta Wyborcza - - Z DRUGIEJ STRONY - KAROL WÓJCICKI POPULARYZATOR ASTRONOMII

Byliśmy wczoraj świadkami jednego z najpoważniejszych kryzysów w załogowych lotach kosmicznych w ciągu ostatnich lat. Z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie wystartowała rakieta Sojuz z kapsułą załogową, na pokładzie której było dwóch astronautów – amerykański i rosyjski. W ciągu kilku godzin mieli osiągnąć orbitę okołoziemską i przesiąść się do stacji kosmicznej. Kilkadziesiąt sekund po starcie doszło jednak do awarii jednego lub kilku boosterów, czyli pomocniczych rakiet, które służyły rakiecie Sojuz do wstępnego rozpędzenia i osiągnięcia pierwszej prędkości kosmicznej. Astronauci nie mogli kontynuować lotu, musieli lądować awaryjnie.

Być może dopiero za kilkanaście miesięcy dowiemy się, co było przyczyną tej katastrofy. Ma ona jednak szeroki kontekst – pamiętajmy, że dzisiaj rakiety załogowe Sojuz są jedynym pomostem między Ziemią a Międzynarodową Stacją Kosmiczną, która działa od kilkudziesięciu lat, jest współtworzona przez wiele państw z całego świata, ale na razie tylko Rosjanie są w stanie zapewnić transport ludzi z Ziemi do stacji. Po tej katastrofie z pewnością loty Sojuza zostaną wstrzymane na co najmniej kilkanaście miesięcy. A to oznacza, że został właśnie zamknięty jedyny pomost między Ziemią a kosmosem, przynajmniej jeśli chodzi o loty załogowe.

W tym momencie na pokładzie stacji kosmicznej znajduje się sześciu astronautów, są bezpieczni, mają zaopatrzenie. Ale co dalej z programem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w sytuacji, w której nikt nie jest w stanie teraz do niej dolecieć? I co dalej z załogowymi lotami w kosmos? To pytania, na które trzeba znaleźć odpowiedzi w ciągu najbliższych dni.

Program naukowy Karola Wójcickiego na żywo w każdy piątek o 20.00 na Wyborcza.pl i Facebooku Wideo Wyborcza

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.