TAK BYŁO: KSW 29 RELOAD

PODCZAS HISTORYCZNEJ GALI KSW 29: RELOAD SZESNASTOTYSIĘCZNA PUBLIKA ZGROMADZONA W KRAKÓW ARENIE ORAZ MILIONY TELEWIDZÓW ZOBACZYŁO DZIEWIĘĆ POJEDYNKÓW W SZEŚCIU KATEGORIACH WAGOWYCH. O WYNIKACH SIEDMIU STARĆ ZADECYDOWALI SĘDZIOWIE, CO ŚWIADCZY JEDYNIE O TY

KSW News - - News -

Karta wstêpna rozpoczê³a siê od potyczki w wadze pó³oeredniej. Mateusz Piskorz i Robert Radomski dali z siebie wszystko i przez piêtnaoecie minut wymieniali cios za cios. Od drugiej rundy przewagê zacz¹³ zyskiwaæ zawodnik Silesian Cage Club, który w dziewi¹tej minucie by³ blisko wygranej przez duszenie zza pleców. Warszawianina uratowa³ jednak gong. Po pe³nym dystansie sêdziowie jednog³ooene wskazali na Radomskiego.

EMOCJE SIĘGAJĄ ZENITU

Jeszcze wiêcej emocji towarzyszy³o drugiemu starciu gali. Pó³ciê¿cy, Karol Celiñski i Tomasz Kondraciuk, postanowili nie uciekaæ siê do parteru i rozwi¹zaæ walkê w stójce. Pierwsza ods³ona nale¿a³a do debiutuj¹cego w Federacji KSW poznaniaka. Jednak ju¿ od drugiej rundy zacz¹³ przewa¿aæ olsztynianin, który kolejnymi uderzeniami coraz bardziej rozbija³ twarz Kondraciuka. W trzeciej rundzie publicznooeæ by³a oewiadkiem heroicznej walki o przetrwanie ze strony reprezentanta Ankosu Zapasy i nieustaj¹cego naporu przedstawiciela Arrachionu. Na nieca³e trzy minuty przed koñcem pojedynku trener Andrzej Kooecielski rzuci³ rêcznik, aby poddaæ swojego podopiecznego. Krakowska widownia d³ugo oklaskiwa³a zarówno oewietny wystêp Celiñskiego, jak i serce do walki Kondraciuka. Starcie zosta³o uznane za najlepsze tego wieczoru i jedno z ciekawszych w ca³ym 2014 roku.

W STÓJCE I W PARTERZE

G³ówn¹ kartê otworzy³ pojedynek w najl¿ejszej kategorii na gali. Artur Sowiñski i Vaso Bakoceviæ nie szczêdzili sobie uprzejmo a ich uderzenia wygl¹da³y niekiedy, jakby wyprowadzali je nie zawodnicy wagi piórkowej a ciê¿kiej. Najwiêcej dzia³o siê w dru- giej i trzeciej rundzie. Najpierw „Kornik” mocno zrani³ Czarnogórca i zaatakowa³ potê¿nymi kolanami w klinczu, nastêpnie „Psychopata” odpowiedzia³ bombami z gardy, gdy walka przenios³a siê na ziemiê. Po piêtnastu minutach dwóch z trzech arbitrów punktowych wskaza³o na Polaka.

POZNANIAK WYGRYWA

Kolejny bój by³ klasycznym spotkaniem m³odooeci z dooewiadczeniem. Weteran polskich scen i uczestnik jednej z pierwszych gal KSW, £ukasz Chlewicki, przywita³ na w³asnej ziemi poznañsk¹ wschodz¹c¹ gwiazdê - Mateusza Gamrota. Choæ „Gamer” stawiany by³ w roli faworyta, lata spêdzone na walce przynios³y efekty i „Sasza” przysporzy³ m³odszemu rywalowi wielu k³opotów. Ostatecznie, skuteczne zapasy i kontrola oraz czêst przynios³y poznaniakowi zwyciêstwo na trzech kartach punktowych.

NIESKUTECZNA GILOTYNA

Pojedynek w wadze pó³ciê¿kiej pomiêdzy Goranem Reljiciem a Tomaszem Narkunem by³ niezwykle wyrównany. Zawodnicy na zmianê przewa¿ali to w jednej, to w drugiej - tant Berserkers Team by³ bliski skoñczenia walki w pierwszej rundzie, ale Chorwat uciek³ z ciasnej gilotyny. W nastêpnych robili, co mogli, by przekonaæ do siebie sêdziów. Zdaniem arbitrów skuteczniejszy by³ „Duch” z Dalmacji i to jego rêka powêdrowa³a w górê po ostatnim gongu.

WYRÓWNANY BÓJ

Jeszcze bardziej wyrównane by³o starcie w wadze oeredniej. Jay Silva, znany ze oewietnych wystêpów w trzech walkach z mistrzem Micha³em Materl¹, zapowiada³, ¿e po jego ciosach Piotr Strus pójdzie spaæ. Jak siê okaza³o, Po- lak doskonale przygotowa³ siê do pojedynku z Amerykaninem. Warszawianin nie tylko unika³ potê¿nych ciosów rywala, ale i ignorowa³ jego zaczepki w klatce. Po trzech rundach sêdziowie uznali jednak, i¿ ¿aden z zawodników nie zrobi³ wystarczaj¹co du¿o, aby zwyciê¿yæ w tym boju i orzekli wiêkszooeciowy remis.

SZYBKI MAŃKOWSKI Jedyne starcie mistrzowskie na gali KSW 29: Reload zakoñczy³o siê b³yskawicznie. W pierwszej obronie pasa kategorii pó³oeredniej Borys Mañkowski oewietnie zaimplementowa³ ustalon¹ w szatni taktykê i w mgnieniu oka obali³ Davida Zawadê, a nastêpnie przeszed³ do duszenia trójk¹tnego rêkoma, które zakoñczy³o walkê. Niemiec z polskimi korzenia spodziewa³ siê, ¿e m³ody ³atwo sprowadziæ go na ziemiê. PUDZIAN VS NASTULA Drug¹ walk¹ wieczoru by³ jeden z najbardziej oczekiwanych pojedynków w historii polskiego MMA. Po wielu latach przymierzania siê do tego zestawienia, podczas krakowskiej gali w koñcu naprzeciw siebie stanêli Mariusz Pudzianowski i Pawe³ Nastula. Mistrz olimpijski z Atlanty wielokrotnie podkreoela³, ¿e bêdzie to jego po¿egnalna walka, co tylko podnios³o rangê starcia. Po pocz¹tkowych wymianach w stójce bój przeniós³ siê do parteru, gdzie przewagê zdoby³ „Pudzian”. W drugiej rundzie role siê odwróci³y. Nieudana próba sprowadzenia Pudzianowskiego skoñczy³a siê dla niego fatalnie. „Nastek” zdoby³ pozycjê - siad, po czym szybko skrê na rêkê. Manewr okaza³ siê nieudany, ale zapewni³ olimpijczykowi dogrywkê. W dodatkowym czasie obaj ciê¿cy zaprezentowali ogromne serce do walki, lecz to piêciokrotny mistrz strongmenów przekona³ do siebie sêdziów i zwyciê¿y³.

WIELKI FINAŁ WIELKIEJ GALI

Ukoronowaniem krakowskiej gali by³o starcie najwiêkszej gwiazdy KSW, Mameda Khalidowa, z obdarzonym mocnym ciosem Amerykaninem, Brettem Cooperem. Ku zdumieniu wszystkich, olsztynianin po raz pierwszy od czterech lat nie skoñczy³ rywala przed czasem. Co prawda Czeczen kontrolowa³ walkê od pocz¹tku do koñca, ale przeciwnik zza oceanu wielokrotnie zaskakiwa³ reprezentanta Arrachionu celnymi uderzeniami i ucieczkami z technik parterowych, którymi atakowa³ Khalidow. Sêdziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwyciêzcy i wszyscy wypunktowali na korzyoeæ polskiej supergwiazdy. Po starciu Mamed poinformowa³, ¿e od kilku tygodni zmaga siê powa¿n¹ kontuzj¹ krêgos³upa i prawdopodobnie bêdzie musia³ podaæ siê operacji.

BORYS MAŃKOWSKI ŚWIETNIE ZAIMPLEMENTOWAŁ USTALONĄ W SZATNI TAKTYKĘ I W MGNIENIU OKA OBALIŁ DAVIDA ZAWADĘ, A NASTĘPNIE PRZESZEDŁ DO DUSZENIA TRÓJKĄTNEGO RĘKOMA, KTÓRE ZAKOŃCZYŁO WALKĘ

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.