SELEKCJA - MARATON EKSTREMALNY

RÓWNOLEGLE DO HYUNDAI ULTRAMARATONU BIESZCZADZKIEGO ODBĘDZIE SIĘ "MARATON SELEKCJA" - BIEG NA DYSTANSIE OK. 30KM Z OBCIĄŻENIEM PONAD 10KG

Maraton Bieszczadzki - - PIERWSZA STRONA -

Celem Maratonu-Selekcji jest uczczenie pamięci płk Sławomira Berdychowskiego – Twórcy i Pierwszego Dowódcy Jednostki Wojskowej AGAT (JWA) oraz kierownika pierwszej selekcji do JWA. PRZEJŚĆ DO HISTORII Po niespodziewanej śmierci płk Berdychowskiego pojawiła się wśród jego byłych żołnierzy z JW AGAT inicjatywa uczczenia pamięci Pułkownika poprzez zorganizowanie ekstremalnego, jak przystało na Wojska Specjalne, biegu w Bieszczadach. Płk Berdychowski prezentował przez cały okres swojej służby doskonałą sprawność fizyczną, którą potwierdzał wielokrotnie min. przez poprowadzenie pierwszej selekcji do JW AGAT w dniach 1217.09.2011 r. w roli kierownika i instruktora. Selekcję rozpoczęło wówczas 10 żołnierzy Jednostki a ukończyło ją 9. Był wymagającym Dowódcą ale sprawiedliwym, jak wspominają żołnierze. Często dając osobisty przykład ogromnych możliwości i pokazując ile trudności jest człowiek w stanie znieść. W trakcie pierwszej selekcji jej przebieg wizytował ówczesny Dowódca Wojsk Specjalnych gen. Piotr Patalong. Powiedział wtedy: „W końcu to, co się teraz dzieje przejdzie kiedyś do historii. Trzymam kciuki za AGAT i płk. Berdychowskiego. Wierzę, że uda im się stworzyć Jednostkę, z której wszyscy będziemy dumni”. SELEKCJE Ponadto płk Berdychowski miał w zwyczaju przyjeżdżać na zakończenie selekcji i brać osobiście udział w jednym z testów, którym był test wytrzymałościowy czyli maraton 42 km. O godz. 01.00 w nocy razem z kandydatami stawał na linii startu i z podobnym wyposażeniem (plecak około 20 kg) rywalizował z najlepszymi. Maraton w ciężkim terenie górskim udawało mu się zazwyczaj kończyć w czołówce z czasem poniżej 7 godzin. Tak robił za każdym razem, kiedy wizytował selekcję. Kierownikiem selekcji od początku JW AGAT przez 6 lat był mjr Wojciech Zacharków. (od 30.04.2017r. w rezerwie). Dzięki przekazanemu doświadczeniu, wpojonych zasadach i wartości przez płk Berdychowskiego kontynuował jego filozofię selekcji przez kolejne lata służby. Kiedy Pułkownik opuścił JWA, mjr Zacharków, dziękując za wspólną służbę, prowadząc rekonesans do kolejnej selekcji, wysłał Pułkownikowi list z Bieszczad z pozdrowieniami od kadry zabezpieczającej selekcję. W odpowiedzi otrzymał poniższe słowa: „Zachar, Dziękuję za zdjęcia. Faktycznie dużo się zmieniło. W okolicach Rabe przechodziłem swoją własną selekcję w 1991 r. Tam też odbywały się pierwsze selekcje do Gromu. Dlatego też w tamtej okolicy zrobiłem pierwszą selekcję dla Was. Taki mały symbol. Nawiązanie do przeszłości, do początków polskich selekcji i wojsk specjalnych, ale też i osobisty sentyment do tamtego miejsca. Fajnie było połazić po tych samych trasach dokładnie 20 lat później w roli dowódcy jednostki. "Nie poddawaj się. Idź własną drogą." Powodzenia, S. Berdychowski”. UCZCIĆ PAMIĘĆ „Niespodziewana śmierć Pułkownika, wspólna, często trudna służba, ogromna szkoła życia, przekazane wartości w JW. Agat, a także moje odejście do rezerwy, sprawiły że zrodził mi się pomysł o zorganizowaniu biegu: „Maraton – Selekcja” jako uczczenie pamięci naszego pierwszego Dowódcy. Współorganizując ten bieg chciałbym, żeby wśród uczestników została w sercach i pamięci sylwetka płk Berdychowskiego jako oficera Wojsk Specjalnych o ogromnych, godnych naśladowania wartościach moralnych i etycznych, które do dzisiaj kształtują morale żołnierzy. Jego wysoka sprawność fizyczna, o której świadczył własnym przykładem, a także ciągły rozwój osobisty, sprawiły, że jest i będzie dla nas prawdziwym wzorem do naśladowania. Cześć Jego pamięci!" - mjr rez. Wojciech Zacharków.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.