GLIWICE MIASTEM BIEGACZY

PRZEZ 364 DNI W ROKU ULICE GLIWIC NALEŻĄ DO ZMOTORYZOWANYCH. NA TEN JEDEN WYJĄTKOWY DZIEŃ W ROKU ZOSTANĄ ODDANE BIEGACZOM. 19 PAŹDZIERNIKA ODBĘDZIE SIĘ HISTORYCZNY I PÓŁMARATON GLIWICKI.

Maraton Gliwicki - - PIERWSZA STRONA -

21kilometrów i 97,5 metra – trasę takiej długości przygotowali organizatorzy przy wsparciu władz miejskich z prezydentem Zygmuntem Frankiewiczem na czele. Miasto Gliwice wsparło imprezę nie tylko dobrym słowem, ale również finansowo. Sam prezydent Frankiewicz jest pasjonatem sportu, aktywnego wypoczynku, zdrowego spędzania czasu wolnego. W trakcie jego ponad 20-letniego zarządzania miastem powstały liczne obiekty sportowe, w tym kilka hal przy szkołach, basen Neptun w dzielnica Sośnica, a w połowie 2015 roku oddana do użytku zostanie efektownie wyglądająca hala widowiskowo-sportowa Gliwice, wstępnie nazywaną halą „Podium”. Prezydent Frankiewicz oczywiście lubi też bieganie, jest pozytywnie nastawiony do gliwickich biegaczy, wielokrotnie obejmował patronatem lokalne mniejsze zawody biegowe. Sam zresztą zapewnia, że również lubi się zmęczyć – jeździ na nartach, chodzi po górach, pływa kajakiem. Krótko mówiąc: człowiek sportu.

MIASTO SPORTOWCÓW

Gliwice, które będą areną zmagań, to miasto na prawach powiatu w południowych regionach kraju, w województwie śląskim nad rzeką Kłodnicą. Liczy ponad 185 tysięcy mieszkańców, co daje 18. miejsce na liście największych miast Polski według powierzchni. To potężny potencjał ludzki, który zasługiwał na imprezę biegową najwyższej rangi. Gliwice są częścią Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego granicząc z Zabrzem. Przeciętny fan sportu kojarzy miejscowość z piłkarską drużyną Piasta występującego obecnie w T-Mobile Ekstraklasie, ale w Gliwicach funkcjonuje wiele innych klubów w rozmaitych dyscyplinach sportu – indywidualnych oraz drużynowych. Wychowanką miejscowej Sośnicy Gliwice jest Sabina Soja Włodek, jedna z najlepszych polskich piłkarek ręcznych przełomu wieków. Barwy Piasta Gliwice reprezentował znakomity szermierz, pochodzący z... Wenezueli mistrz olimpijski z Londynu w fechtunku przy użyciu szpady Ruben Limardo, który swoim sukcesem nawiązał w pewien sposób do osiągnięć urodzonego w Gliwicach wręcz legendarnego szermierza Egona Frankego. Franke to wielokrot- ny medalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, w tym triumfator igrzysk w indywidualnej rywalizacji florecistów w Tokio w 1964 roku. Teraz mieszka we Włoszech. Z Gliwic pochodzi także srebrny medalista w rywalizacji drużynowej w szpadzie z Pekinu z 2008 roku Adam Wiercioch. Do listu utytułowanych sportowców związanych z Gliwicami należy dopisać także judokę Bronisława Wołkowicza, na przełomie XX i XXI wieku medalistę mistrzostw Europy i zwycięzcę zawodów cyklu Pucharu Świata oraz Witolda Pluteckiego, kolarza szosowego z lat 70-tych, kolegę Czesława Langa ze srebrnej drużyny z MŚ 1979.

RUSZYMY Z NOWYCH GLIWIC

Start Półmaratonu Gliwickiego usytuowano w tzw. Nowych Gliwicach przy Centrum Edukacji i Biznesu GAPR Sp. z. o. o. przy ulicy Bojkowskiej 37a. Biuro zawodów zostanie otwarte tam już w przeddzień imprezy, czyli sobotę 18 października. Biegacze ruszą ulicą Bojkowską w kierunku ulicy Gwarków. Po pokonaniu krótkiego odcinka tej drugiej i przecięciu ronda pobiegną dalej ulicą Kochanowskiego. Poruszając się Kochanowskiego i ulicą Kościuszki będą musieli radzić sobie z lekko wznoszącym się terenem przy okazji mijajac gliwicki Szpital Wielospecjalistyczny. Przewyższenie między 2. a 5. kilometrem to jednak tylko nieco ponad 20 metrów, czyli naprawdę niewiele, a większych trudności nie przewidziano. Z Kościuszki bieg skręca w ulicę Zawiszy Czarnego, a następnie za Placem Grunwaldzkim w ulicę Adama Mickiewicza. Poruszamy się dalej ulicą generała Józefa Sowińskiego, by skręcić w prawo w ulicę Leopolda Okulickiego i znowu w prawo w Kozielską mijając po lewej stronie Pierwszy Urząd Skarbowy. 1/3 dystansu już za nami! Przechodząc z Kozielskiej w ulicę Józefa Wieczorka wkraczamy na bardziej kręte fragmenty półmaratonu. To okolicy gliwickiego Rynku i Kościoła pw. Wszystkich Świętych. Na ulicy Dolnych Wałów przekraczamy magiczną granicę 10. kilometra, a po skręcie w ulicę Młyńską mijamy Sąd Rejonowy, do którego pewnie żaden z uczestników nie chciałby zaglądać. Za moment czeka nas kawałek biegu po ruchliwej zazwyczaj ulicy Feliksa Orlickiego. Tu warto przypomnieć, że bieg odbędzie się przy ograniczonym ruchu kołowym. Uczestnicy biegu zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności na całej trasie. Zawodnicy winni stosować się do poleceń Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz służby porządkowej. Z Orlickiego przed Skwerem Doncaster kierujemy się już w spokojniejsze rejony miasta przekraczając miejsco- wą rzekę Kłodnicę. Kilka chwil spędzimy w przepięknym Parku Chopina.

OBOK PALMIARNI

Pierwsze wzmianki o tym parku miejskim rozciągającym się między rzeką Kłodnicą a Kanałem Kłodnickim pochodzą z połowy XIX wieku. Obecnie powierzchnia parku wynosi 5 hektarów. W ostatnich dekadach wymieniono nawierzchnię alejek kładąc kostkę krakowską, zainstalowano estetyczne ławki i kosze na śmieci, a w północnej części parku urządzono plac zabaw dla dzieci. Całość parku dla zwiększenia bezpieczeństwa jest ogrodzona. Ale biegacze nie muszą się obawiać o ogrodzenie – na pewno zostaną wpuszczeni do środka. Czeka ich także bliskie spotkanie z gliwicką Palmiarnią Miejską, który jest ośrodkiem popularyzacji wiedzy o florze i faunie z innych stref klimatycznych. Powierzchnia Palmiarni wzrosła na przestrzeni lat do około 2000 metrów kwadratowych, a najwyższy pawilon mierzy 22 m - co zapewnia dalszy rozwój palm, z których trzy towarzyszą gliwiczanom od 1924 roku.

META TUŻ TUŻ

Po opuszczeniu Parku Chopina Półmaraton Gliwicki kieruje się przez ulicę Zwycięstwa ponad rzeką Kłodnicą z powrotem do centrum. Po pokonaniu okolic Rynku ulicą Bytomską wbiegnie na tereny Politechniki Śląskiej. Odwiedzimy Wydział Geologii, Wydział Architektury, Wydział Budownictwa, Bibliotekę Główną, Wydział Matematyki Stosowanej, Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki, Wydział Mechaniczny Technologiczny, a w międzyczasie ulicą Kaszubską znowu udajemy się do rzeki Kłodnicy. Kolejnym obiektem jest Park Technologiczny Nowa Huta i ulice Robotnicza, Johna Baildona oraz Akademicka. Tą ostatnią wbiegamy do kolejnego parku na trasie biegu – Parku im. Bolesława Chrobrego. Za moment z powrotem znajdujemy się na terenach Politechniki Śląskiej, a także mijamy Kurię Diecezjalną. Biegniemy prosto przecinając ulicę Pszczyńską i skręcamy w lewo w ulicę Gwarków, tą samą, po której tak żwawo poruszaliśmy się na początku rywalizacji. 20 kilometrów za nami, to już końcówka! Jeszcze tylko dłuuuga prosta ulicą Bojkowską i przygotowujemy się do finiszu w tym samym, w którym zaplanowano także start.

” CZEKA NAS KAWAŁEK BIEGU PO RUCHLIWEJ ZAZWYCZAJ ULICY FELIKSA ORLICKIEGO. TU WARTO PRZYPOMNIEĆ, ŻE BIEG ODBĘDZIE SIĘ PRZY OGRANICZONYM RUCHU KOŁOWYM. UCZESTNICY BIEGU ZOBOWIĄZANI SĄ DO ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI NA CAŁEJ TRASIE.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.