WOLONTARIAT PODCZAS BIEGU

STAŃ PO DRUGIEJ STRONIE

Maraton Warszawski - - Front Page - Marta Tittenbrun

Ludzie podczas biegu dzielą się na oklaskiwanych i oklaskujących. Oklaskiwani to zawodnicy. Oklaskujący to kibice, ale też wolontariusze, którzy oprócz bicia brawa mają mnóstwo innych zadań. Wszystko po to, żeby maksymalnie wesprzeć uczestników biegu i organizatorów. Może spróbujesz?

CIEKAWOŚĆ RODZI SIĘ, GDY KTOŚ INNY NOSI DUMNIE KOSZULKĘ „WOLONTARIUSZ”, KRZĄTA SIĘ W EUFORII W MIASTECZKU BIEGACZY, PODAJE, PODPOWIADA, WSKAZUJE DROGĘ. TO UCZUCIE MOŻNA OKREŚLIĆ KRÓTKO JAKO „TEŻ TAK CHCĘ”.

ZACZYNA SIĘ OD CIEKAWOŚCI

– Koleżanka z klasy przyszła po Maratonie Warszawskim w 2010 roku w koszulce wolontariusza. Zaciekawiło mnie to. Spytałem się jej, jak można zostać wolontariuszem, odezwałem się do Fundacji „Maraton Warszawski” i tak oto poszedłem na swój pierwszy w życiu wolontariat – mówi 19-letni Kuba Krysiak, który pomaga przy organizacji Maratonu Warszawskiego od 2011 roku, wolontariacko wspierał też sztafetę Accreo Ekiden, Herbalife Triathlon Gdynia i Bieg Powstania Warszawskiego. Ciekawość rodzi się, gdy ktoś inny nosi dumnie koszulkę wolontariusz, krząta się w euforii w miasteczku biegaczy, podaje, podpowiada, wskazuje drogę. To uczucie można określić krótko jako „też tak chcę”. Wtedy szuka się kontaktu do organizatora. Inny powód, który kusi młodych ludzi do zostania wolontariuszem podczas biegu, to chęć poznania biegu od kuchni. Ciekawość tego, jak wygląda organizacja zawodów od środka. Tak na Maraton Warszawski trafił na przykład 20-letni Paweł Słomka. – Przed pójściem na wolontariat startowałem w biegach ulicznych. Jednak to mi nie wystarczało. Chciałem zobaczyć, jak to wygląda od drugiej strony, od strony organizatora. Jak działa cały mechanizm wolontariatu biegowego – mówi Paweł. Zaczął od oznaczania i pilnowania trasy, potem stał na punktach odżywczych, ostatnio działał w biurze zawodów.

JAK ZOSTAĆ WOLONTARIUSZEM?

Wiele dużych imprez biegowych ogłasza nabór na wolontariuszy. Informacje podawane są na stronie organizatora, można tam znaleźć terminarz rekrutacji, opis warunków oraz kontakt do osoby odpowiedzialnej za wolontariuszy. Wybranych kandydatów często czeka spotkanie organizacyjne przed biegiem, na którym przechodzą odpowiednie przeszkolenie. Warto przeglądać strony internetowe biegów, żeby sprawdzić, czy organizatorzy nie poszukują wolontariuszy na swoją imprezę. Można też samemu napisać do organizatora, jeśli nigdzie nie ma informacji o naborze. Być może sztab organizacyjny imprezy jest na tyle duży, że postanowił nie szukać wolontariuszy, ale może się okazać, że każde dodatkowe ręce do pracy się nie zmarnują. Jeśli chciałbyś zupełnie nieodpłatnie pomóc przy organizacji swojego ulubionego biegu – śmiało pisz do organizatora. Co napisać w takim mailu? Przede wszystkim napisz, kim jesteś (ile masz lat, czym zajmujesz się w życiu, jak bardzo dyspozycyjny jesteś), dlaczego chcesz to robić, opisz swoje doświadczenie wolontariackie (lub – jeśli takiego nie masz – napisz, dlaczego uważasz, że nadajesz się do takich zadań), a także warunki, których oczekujesz od organizatora (np. zapewnienie noclegu, wyżywienia, zwrot kosztów podróży).

JAKIE ZADANIA NA CIEBIE CZEKAJĄ?

Spektrum zadań jest naprawdę szerokie. Przy większych imprezach, jak np. Maraton Warszawski, organizatorzy dzielą wolontariuszy na specjalne grupy zadaniowe. Wolontariat może zacząć się już na kilka dni przed imprezą – np. przy kompletowaniu pakietów startowych, oznaczaniu trasy, przygotowywaniu oznaczeń różnych punktów na trasie czy w okolicy startu/mety, rozstawianiu miasteczka biegowego. Podczas samej imprezy jedną z ważniejszych ekip jest grupa informacyjna, która będzie umiała udzielić uczestnikom i kibicom wszystkich informacji na temat organizacji biegu. Ci wolontariusze powinni też znać na pamięć regulamin imprezy. Wolontariusze często zamiast organizatorów przejmują dowodzenie nad biurem zawodów. Tam weryfikują uczestników, wręczają pakiety startowe, udzielają informacji, przyjmują i wydają depozyty (lub wskazują do nich drogę). Niemniej ważną grupą zadaniową są wolontariusze znajdujący się na trasie biegu. Ci zajmują się punktami odżywczymi (porządkiem na nich, uzupełnianiem zapasów, podawaniem wody), dbają o porządek na trasie, pilnują, aby na trasie nie pojawiał się nikt niepożądany, a także – co równie ważne – z zaangażowaniem kibicują zawodnikom. W strefie mety wolontariusze są odpowiedzialni za zadbanie o uczestników biegu. Wręczają medale, okrywają folią, podają napoje i ew. posiłek regeneracyjny, wskazują dalszą drogę (do szatni, do pryszniców, do miejsca, w którym można zjeść, do miejsca regeneracji). W nagłych przypadkach mogą wesprzeć kogoś, kto zasłabnie i poinformować o tym fakcie służbę medyczną. Tak różnorodne zadania pozwalają każdemu wolontariuszowi rozwijać się w najbardziej odpowiednim dla niego obszarze. A dla tych osób, które przy jednej imprezie pomagają od lat, jest to szansa na to, żeby co roku spróbować czegoś nowego, sprawdzić się na innych polach.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.