#BiegamDobrze - WYJĄTKOWA AKCJA

NOWY ROZDZIAŁ W HISTORII POLSKIEGO MARATONU

Maraton Warszawski - - Front Page -

My, Polacy, lubimy nowości i lubimy iść za modą. Czasami źle na tym wychodzimy, ale bywa i tak, że to, co podpatrzymy u innych, naprawdę warte jest naśladowania. Bez żadnych wątpliwości warto było w Polsce zaszczepić modę na bieganie. Bez wątpienia warto też by polscy biegacze zaczęli uczyć się biegać charytatywnie.

BIEGANIE CHARYTATYWNE

50 milionów funtów, czyli 600 milionów złotych. Taką kwotę zgromadzili w tym roku uczestnicy i sponsorzy Virgin Money London Marathon, którzy wsparli tymi środkami około 60 podmiotów charytatywnych. Niewyobrażalna suma, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że sam maraton trwa przecież zaledwie przez kilka godzin. Ale zbieranie tych środków trwało przez wiele miesięcy. Jak się to odbywa? Do startu w maratonie londyńskim można zapisać się między innymi za pośrednictwem jednej z wielu organizacji charytatywnych, które wykupują od organizatora biegu pakiety startowe, po czym odsprzedają je biegaczom za sumę wielokrotnie większą. Ale nie jest to takie zwykłe pośrednictwo z dużą marżą, biegacze podejmują bowiem zobowiązanie do zebrania niezbędnej do uzyskania pakietu startowego kwoty poprzez zbieranie środków wśród swoich znajomych, bliskich i przez internet. Skala tego fenomenu jest olbrzymia, bo aby otrzymać upragniony pakiet startowy dający prawo startu w jednym z najbardziej prestiżowych maratonów świata, trzeba zgromadzić minimum… 2500 funtów, czyli odpowiednik 15 tysięcy złotych. Pomnóżmy teraz tę kwotę przez 40 tysięcy uczestników tego biegu i zrozumiemy skalę zjawiska.

POŁĄCZYĆ TRENING Z POMAGANIEM

Od tego roku ta forma aktywnego udziału w biegach masowych zawitała do Polski. 37. PZU Maraton Warszawski jako pierwszy daje swoim uczestnikom możliwość udziału w biegu właśnie w taki sposób – nie tylko poprzez samo przygotowanie się od strony sportowej, ale też połączenie treningu ze zbiórką środków finansowych na wybrany przez siebie podmiot charytatywny. Oczywiście skala jest na razie nieporównywalna z tym, co dzieje się w Londynie, ale jak na debiut to osiągnięte wyniki finansowe są znakomite. Do akcji zgłosiło się ponad 500 chętnych, którzy do tej pory zgromadzili na specjalnych kontach blisko 170 tysięcy złotych. Pieniądze te trafiają do czterech organizacji: Fundacji „Dzieci Niczyje”, „Rak ‚N’ Roll”, „Synapsis” i „Amnesty International”. Trudno sobie oczywiście wyobrazić, by w polskich warunkach jedna osoba mogła zebrać 15 tysięcy złotych, dlatego dolna granica zbiórki to 300 złotych. Niewiele, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że wszystkie te środki idą na pomoc tym, którzy są w potrzebie.

WYJĄTKOWE POMARAŃCZOWE NUMERY

Jeśli w najbliższą niedzielę zobaczycie na ulicach Warszawy maratończyków to pomyślcie, że są wśród nich osoby, które poświęciły swój własny czas tylko po to, by zbierać pieniądze na pomoc innym. Możecie ich łatwo rozpoznać w tłumie innych biegaczy – będą mieli pomarańczowe numery startowe. To są prawdziwi bohaterowie tej imprezy. I to jest jeszcze jeden powód, dlaczego 37. PZU Maraton Warszawski to prawdziwie Wielki Bieg.

Na zdjęciu: Magda Sołtys, Kasia Kozera, Beata Sadowska, Bartek Topa, Mateusz Jasiński i Marek Tronina

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.