Z KLUBU

MATUS PUTNOCKY TO JEDNA Z NAJJAŚNIEJSZYCH POSTACI W DRUŻYNIE RUCHU W RUNDZIE WIOSENNEJ. SŁOWAK POTRZEBOWAŁ ZALEDWIE KILKU WYSTĘPÓW NA POLSKICH BOISKACH, BY TRAFIĆ DO ŚCISŁEJ CZOŁÓWKI LIGOWYCH GOLKIPERÓW. PONIŻSZY WYWIAD Z BRAMKARZEM „NIEBIESKICH” PRZEPROW

Niebieska eRka - - Pierwsza Strona -

RUCH: Wy pytacie, „Puto” odpowiada

Sebastian: Jak ci się podoba w Polsce?

MP: – Podoba mi się tutaj. Zamieszkałem w Katowicach razem z żoną. Mamy tutaj kilku przyjaciół i często chodzimy do Parku Śląskiego. Na razie zdążyłem poznać tylko centrum miasta. Żonie też się podoba. Lubi spacerować po parku, ale także robić zakupy.

Bartek: Jak ci idzie nauka języka polskiego?

MP: – Powoli się uczę. Mogę powiedzieć, że praktycznie wszystko już rozumiem. Trochę gorzej jest z mówieniem.

Wojtek Ś.: Znasz już jakieś słowa po śląsku?

MP: – Słuchając kolegów jeszcze nie rozpoznaję, które słowa są z języka polskiego, a które ze śląskiego.

Jarek: Które polskie słowo jest dla ciebie najśmieszniejsze?

MP: – Zdecydowanie najśmieszniejsze jest słowo „szukać”. W języku słowackim oznacza to coś, czego nie wypada tłumaczyć, ale każdy może sobie sprawdzić w słowniku.

Natalia: Jaka jest twoja ulubiona polska potrawa?

MP: – Bardzo przypadł mi do gustu żurek. Na Słowacji mam szwagra, który przyrządził kiedyś bigos. Też bardzo mi smakował.

Mateusz: Jaki jest twój ulubiony klub piłkarski?

MP: – Mam dwa ulubione. To Liverpool i Bayern Monachium. Oglądam ich mecze, śledzę, co się w tych klubach dzieje. Jestem na bieżąco.

Adrian: A twój ulubiony zawodnik?

MP: – Buffon i Kaka. W dzieciństwie imponowali mi Alan Shearer i Peter Schmeichel. Od małego zwracałem uwagę na bramkarzy.

Łukasz M.: Którego piłkarza ze Słowacji widziałbyś w Ruchu?

MP: – Na Słowacji jest wielu dobrych piłkarzy, dlatego ciężko kogoś wskazać. Biorąc pod uwagę tylko tych zawodników, z którymi grałem, to poleciłbym Marco Milinkovicia, który nadal gra w Slovanie Bratysława. Bartosz: Gdybyś miał porównać poziom piłkarski Ruchu i Slovana z czasów kiedy tam grałeś, to jakie różnice dostrzegasz?

MP: – Ciężko to jeszcze ocenić. Tam graliśmy cały czas o mistrzostwo, a tutaj jak na razie gramy o utrzymanie. W Polsce zawodnicy mają więcej spotkań do rozegrania. Tutaj jest trochę mniejsza presja. Slovan jest jak w Polsce Legia, trzeba stale wygrywać. Myślę, że Slovan poradziłby sobie w Ekstraklasie, ale raczej nie walczyłby o mistrzostwo.

Przemek: Czy kiedyś strzeliłeś bramkę w oficjalnym meczu?

MP: – Nigdy jeszcze nie strzeliłem bramki. Nie ma ku temu okazji. Nawet, gdy w końcówkach spotkań, w których się przegrywa, mamy np. rzut rożny, to nie biegam w pole karne rywali.

Maciek: Świetnie bronisz karne, a czy sam chciałbyś kiedyś uderzyć z „jedenastki”?

MP: – Na treningach czasem

strzelam karne, ale nie czuję się mocny w tym aspekcie. Poza tym uważam, że gdy bramkarz strzela karnego, to jest to w pewnym sensie lekceważenie tego drugiego golkipera, który broni.

g.pawel: Podczas prezentacji drużyny wyglądałeś na zaskoczonego zachowaniem publiczności. Jak oceniasz ich doping?

MP: – Na Słowacji takich prezentacji nie było. Zostałem bardzo miło przyjęty przez kibiców, a teraz odbieram to już jako coś normalnego. Atmosfera na meczach jest świetna. Lubię głośny doping. Im więcej kibiców, tym zawodnik jest bardziej zmobilizowany. Na mecze ligi słowackiej nie przychodzi tylu fanów.

Karol: Czy na Słowacji kibice też jeżdżą za swoim kubem, jak w Ruchu?

MP: – Jeżdżą, ale nie zawsze. Poza tym na pewno nie w takich liczbach. Dlatego bardzo cenię sobie obecność naszych kibiców

na meczachże mamy wyjazdowych.ich wsparcie Wiemy,i to pomaga.

Artur: W Slovanie grałeś z numerem 30 na koszulce, w Ruchu też. Skąd ta liczba?

MP: – W Slovanie chciałem dostać numer 21, ale był zajęty, dlatego przydzielono mi numer 30 i tak już zostało.

Wiktoria: Z którym z piłkarzy Ruchu najlepiej się dogadujesz?

MP: – W pierwszej kolejności są to bramkarze, a także „Wiśnia” i „Gigi”. Komunikujemy się trochę w języku polskim, trochę w rosyjskim.

Jasper: Regularnie wygrywasz plebiscyty na najładniejsze interwencje. Jak do tego podchodzisz? Robi to na tobie wrażenie?

MP: – Oczywiście. Jestem zadowolony, że kibice na mnie głosują. To dodaje mi pewności w każdym kolejnym meczu. Na Słowacji nie ma takich plebiscytów.

Kuba: Jaki jest twój sposób na karne?

MP: – To zasługa wyłącznie intuicji. Spoglądam tylko czy zawodnik uderza prawą czy lewą nogą, a po za tym intuicja.

Patryk1327: Podoba ci się, kiedy kibice przygotowują oprawy?

MP: – Na Słowacji też były, ale w Polsce jest tego zdecydowanie więcej. W trakcie meczu nie zwracam jednak na to uwagi, bo jestem skoncentrowany na grze, ale po meczu oglądam zdjęcia i filmiki.

Jacek: Jak zaczynałeś swoją przygodę z piłką?

MP: – Zaczynałem na pozycji stopera, ale w obronie grałem tylko przez po pół roku. Później trafiłem do bramki. Dlaczego? Do teraz nie wiem. Od małego byłem bardzo wysoki, może to spowodowało, że wylądowałem między słupkami.

Łukasz D.: Jakie według ciebie cechy powinien posiadać dobry bramkarz?

MP: – Uważam, że przede wszystkim spokój. Bramkarz nie może być „elektryczny”, musi zachowywać zimną głowę. Dobrze, kiedy golkiper posiada także technikę.

Dawid: Czy piłkę nożną traktujesz jako sposób zarabiania pieniędzy czy znaczy coś więcej?

MP: – I jako zawód i jako coś więcej. Wiadomo, że grając w piłkę zarabiam na życie, ale treningi zacząłem w wieku 8 lat i nie wyobrażam sobie życia bez piłki nożnej. Nie mam pojęcia, co będę robił po zakończeniu kariery, kiedy zabraknie piłki.

Paweł: Kto według ciebie jest najlepszym bramkarzem w lidze?

MP: – W Polsce jest wielu dobrych bramkarzy, ale myślę, że najlepszym jest Dusan Kuciak.

Wojtek C.: Jakie było najważniejsze wydarzenie w twojej karierze?

MP: – Z całą pewnością dwumecz z AS Romą w Lidze Europy latem 2011 r., gdy grałem jeszcze w Slovanie. Wygraliśmy u siebie 1:0, a na wyjeździe zremisowaliśmy 1:1. W efekcie awansowaliśmy do fazy grupowej rozgrywek.

Bardzo cenię sobie obecność naszych kibiców na meczach wyjazdowych. Wiemy, że mamy ich wsparcie i to pomaga.

• Matus Putnocky broni strzał Marcina Flisa z rzutu karnego w meczu z GKS-em Bełchatów. To jedna z trzech „jedenastek”, które słowacki golkiper Ruchu obronił w tym roku.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.